reklama

Całe życie pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy

Opublikowano:
Autor:

Całe życie pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy - Zdjęcie główne
Autor: Beata Woszczek

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje puławskiePrzez 30 lat pracy i służby pacjentom jako pielęgniarka widziała wiele łez i cierpienia. Dziś sama potrzebuje pomocy. Beata Woszczek z Puław zmaga się ze stwardnieniem bocznym zanikowym (SLA). Każdy dzień to walka z tą nieuleczalną chorobą.
reklama

Pomagała, żyła pełnią życia

Pani Beaty, pacjentom największego obecnie w Puławach Centrum Medycznego Internus, nie trzeba przedstawiać. Podczas wizyt w przychodni zetknęło się z nią wiele osób. Pogodna, energiczna, zawsze uśmiechnięta, momentalnie łapała świetny kontakt z pacjentem, budziła zaufanie, zawsze służyła fachową pomocą, czy dobrym słowem. W zawodzie pielęgniarki pracuje 30 lat - w szpitalu, przychodniach, hospicjum. Przez całe swoje zawodowe życie niosła pomoc, stykając się z przeróżnymi chorobami, ludzkim bólem, łzami ludzi cierpiących, zdanych na innych...Nie przypuszczała, co przyniesie jej los.
- Zaczęło od bólu prawej stopy w styczniu 2025 roku, ale oczywiście nic z tym w tamtym momencie nie zrobiłam - opowiada pani Beata.
- Zaczęły pojawiać się nowe objawy - traciłam czucie w palcach, nie mogłam na nich stanąć. Zaczęłam się bać, rozpoczęłam diagnostykę i rehabilitację. Rozpoznano u mnie uszkodzenie nerwu strzałkowego, ale nie ustalono przyczyny. Oczywiście ta diagnostyka była dla mnie podejrzana, bo pomimo podjętego leczenia objawy nie ustępowały. Zaczęłam pociągać nogą, upadać. W czerwcu trafiłam w trybie pilnym do Wojskowego Instytutu Medycznego na ul. Saszerów w Warszawie i tam po przeprowadzeniu badań padło rozpoznanie - SLA - mówi nasza rozmówczyni. 
 

Czym jest SLA?

Stwardnienie zanikowe boczne (SLA/ALS) to przewlekła, nieuleczalna choroba neurodegeneracyjna układu nerwowego. Prowadzi do stopniowego obumierania neuronów ruchowych w mózgu i rdzeniu kręgowym, co powoduje narastające osłabienie i zanik mięśni. W zaawansowanym stadium prowadzi nawet do niewydolności oddechowej. Jak wynika z danych dostępnych w internecie, zwykle na tę chorobę zapadają osoby między 50. a 60. rokiem życia. W Polsce z SLA zmaga się ok. 3 tys. osób. 

Sama potrzebuje pomocy

Od tamtej pory życie pani Beaty zmieniło się diametralnie. To już nie ona służy pomocą, ale sama musiała zdać się na innych. Niegdyś pełna życia, teraz ma problemy z poruszaniem i z prozaicznymi codziennymi czynnościami. 
- Tracę władzę w rękach, z trudem jem, bo palców u rąk nie czuję, nic sama nie mogę zrobić. To, czego człowiek uczy się od dziecka, wszystko straciłam. Z trudem też piszę. Choroba odbiera całą sprawność. Postępuje tak, jak w książce. Etap po etapie - mówi. 
Dolegliwości związane z SLA obecnie całkowicie uniemożliwiły mieszkance Puław pracę zawodową. 
- Jestem na zasiłku rehabilitacyjnym, całkowicie zależna od innych osób. Codziennie prowadzona jest u mnie w domu rehabilitacja, no i leczenie. To, które mam sprawdzamy z Japonii jest to lek Ketas. On nie leczy, ale trochę powstrzymuje chorobę - opowiada Puławianka. 
Zaskoczona chorobą pani Beata wykonała również badania genetyczne, żeby wykluczyć ewentualne obciążenia. 
- Na szczęście wynik był negatywny, ale już wiem w tym momencie, że to wirus uszkodził mi układ nerwowy i doprowadził do choroby - mówi.
Choroba i związane z nią dolegliwości odbierają 55-latce całą radość życia. 
- Plany moje były inne, kocham swój zawód, zawsze chciałam pomagać i być potrzebna. Pracowałam z pacjentami, którzy chorowali na SLA w hospicjum i świadomość jest najgorsza bo ta choroba to okrucieństwo - dodaje pani Beata.

Jak możemy pomóc?

Puławianka jest podopieczną Fundacji Avalon. Jej leczenie można wesprzeć na kilka sposobów. Przekazując darowiznę na konto Fundacji na nr konta 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001, w tytule wpisując Woszczek, 21300. Środki można przekazać BLIKiem wysyłając przelew na numer Fundacji Avalon: 666 424 328 -  tytule należy wpisać: Woszczek, 21300. Możemy także wysłać charytatywny sms pod numer 75 165 w treści wpisując POMOC+21300. Koszt takiego smsa to 6,15 zł z Vat. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo