Odkąd kilka lat temu swoją działalność zakończył puławski PKS, stan dworca i niewykorzystana przestrzeń placu manewrowego spędza sen z powiek kolejnej już ekipy rządzącej miastem. Budynek dworca jakiś czas temu był wynajmowany na cele kulturalne Fundacji KZMRZ, a część przylegającego do niego placu wykorzystywała jedna z lokalnych szkół nauki jazdy. Obecnie służy jako parking.
Jednak władze Puław chcą wykorzystać to miejsce i jego potencjał inaczej. Zaplanowały utworzenie węzła przesiadkowego, którego realizacja ma być częścią większego przedsięwzięcia pod nazwą "Zrównoważony rozwój miejskiego transportu publicznego na terenie MOF Miasta Puławy", realizowanego wspólnie przez Miasto Puławy, MZK Puławy oraz Gminę Końskowola.
Dzięki temu zaniedbany teren w centrum po niedziałającym już dworcu PKS ma szansę zmienić się nie do poznania. Władze Puław chcą zadbać nie tylko o estetykę, ale i o funkcjonalność miejsca. W ramach planowanej budowy nowoczesnego węzła przesiadkowego ma tam pojawić się wiata, ławki, kosze oraz samoobsługowa toaleta dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Pod koniec kwietnia miasto ogłosiło przetarg mający wyłonić wykonawcę robót. W wyznaczonym terminie wpłynęło pięć ofert. Niestety każda z nich przewyższa kwotę, jaką urzędnicy zaplanowali przeznaczyć na tę inwestycję - 6 mln zł. Najtańsza propozycja - spółki Kosonóg Budownictwo z Radomia opiewa na 8 mln 499 tys. zł. Najdroższa - dwukrotnie przewyższa założony budżet. Firma MKL-BUD z Warszawy za realizację robót oczekuje ponad 12 mln zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.