Problem nielegalnego wyrzucania odpadów wciąż pozostaje aktualny. Zamiast trafiać do odpowiednich punktów zbiórki, śmieci często lądują w rowach, lasach czy bezpośrednio w rzece. Tegoroczna akcja pokazała skalę zjawiska. W Baranowie w akcji uczestniczyło 10 osób, w ciągu kilku godzin udało się zebrać aż 70 worków odpadów, co przełożyło się na około 1,5 tony śmieci. Wśród nich znalazły się m.in. opony, elementy sprzętu AGD i komputerów, części samochodowe oraz ogromne ilości butelek i puszek.
Jak informuje Grzegorz Wawer, Komendant Grupy Terenowej Społecznej Straży Rybackiej w Baranowie nad samą rzeką odpadów było mniej, ale przy drogach zdecydowanie więcej. Po zakończeniu sprzątania zebrane odpady zostały wywiezione, a na uczestników czekało wspólne ognisko.
W sąsiedniej gminie mieszkańcy zaopatrzeni w rękawice i worki również udali się na sprzątanie, które zorganizowano na terenie Wilczanki. Karolina Klimczak, radna gminy Żyrzyn przyznała, że śmieci w tym roku było o wiele mniej, ale zdarza się, że przejezdni wyrzucają odpady przez szyby swoich samochodów. W tegorocznej akcji zebrano 20 worków.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.