O potrzebie rewitalizacji wąwolnickiego rynku mówi się już od kilku lat. Nie jest to łatwe zadanie, bo teren ten jest objęty ochroną konserwatorską. Nawierzchnia istniejących alejek jest zdeformowana, w centrum - na co narzekają rodzice maluchów - nie ma placu zabaw. Stąd pomysł, by zmodernizować to miejsce, by było wizytówką Wąwolnicy, która w styczniu ubiegłego roku odzyskała prawa miejskie. Tym bardziej, że miejscowość położoną przy drodze wojewódzkiej z Kazimierza do Lublina przez Nałęczów, ażdego roku odwiedzają tysiące pielgrzymów, przybywającychb do tutejszego Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej.
Na początku ubiegłego roku władze gminy spotkały się z mieszkańcami, aby przedstawić im przygotowany na zlecenie urzędu wstępny projekt rewiatalizacji. Zaprosiły przedstawicieli firmy, która go opracowała. Architekci wskazywali, że choć dawniej rynki były wielkimi placami targowymi, to z czasem zieleń zaczęła na nich wyrastać samoistnie. Podkreślali, że dziś można twórczo nawiązać do historycznej funkcji tych miejsc, nie niszcząc przy tym istniejącej przyrody. W projekcie rewitalizacji przewidziano m.in. nowoczesne alejki spacerowe, deptak, ogródki usługowe bądź kawiarniane, plac zabaw oraz artystyczną zabudowę istniejącej studni – w stylu nawiązującym do tej z pobliskiego Kazimierza Dolnego. Zaprezentowany wstępny projekt zawiera także ideę pomnika – średniowiecznego miecza wbitego w pękniętą betonową płytę, co ma nawiązywać do bogatej, średniowiecznej i królewskiej historii miasta oraz dawać wyraz historycznej niezłomności jego mieszkańców. Inne pomysły projektantów obejmowały miejską toaletę połączoną z punktem informacji turystycznej lub kioskiem oraz nowoczesną, artystyczną, monumentalną instalację ogniową upamiętniającą tragiczny epizod spalenia Wąwolnicy przez służby podległe władzom komunistycznym w 1946 roku.
Władze gminy od początku mówiły wprost, że to dosyć kosztowna inwestycja, dlatego chcą sięgnąć po środki zewnętrzne. Tak też się stało. Dziś już wiemy, że projekt rewitalizacji rynku w Wąwolnicy otrzyma nieco ponad 2,2 mln zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego. O środki starało się 54 samorządy z całego województwa, tak więc konkurencja była duża. Ale na szczęście wniosek Wąwolnicy znalazł się w gronie 13 projektów, którym przyznano dotację.
Zadowolenia z faktu pozyskania dotacji nie kryje burmistrz Marcin Łaguna, który przekazał radosną nowinę mieszkańcom w mediach społecznościowych.
- To kolejna przestrzeń, która zyska zupełnie nową jakość pełną zieleni, kwiatów, elementów małej architektury i wiele innych - podkreśla samorządowiec.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.