reklama

Horror! 34-latek strzelił pistoletem maszynowym w szyję i głowę

Opublikowano:
Autor:

Horror! 34-latek strzelił pistoletem maszynowym w szyję i głowę - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje puławskieTragiczne wydarzenia w dęblińskim garnizonie wstrząsnęły lokalną społecznością. 6 lutego około godziny 21 na terenie 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, 34-letni pracownik cywilny firmy ochroniarskiej, pełniący służbę wartowniczą postrzelił się z broni służbowej.
reklama

Do dramatycznego zdarzenia doszło przy bramie "Baszta", naprzeciwko Pałacu Jabłonowskich. To właśnie tam prowadzi wejście na teren jednostki wojskowej od strony osiedla "Lotnisko". Według informacji uzyskanych od służb mężczyzna był w chwili tragedii sam. Rany postrzałowe obejmowały okolice szyi i głowy, a wystrzał był słyszalny w okolicy, co natychmiast spowodowało podniesienie alarmu.

- Potwierdzam, iż taka sytuacja miała miejsce. Realizowane były czynności procesowe z udziałem Żandarmerii Wojskowej, z uwagi na to, że wydarzyło się to na terenie wojskowym. W wyniku odniesionych ran mężczyzna niestety poniósł śmierć - mówi mjr Damian Stanula, rzecznik prasowy Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie.

Jak dodaje, 34-latek postrzelił się z pistoletu maszynowego Glauberyt, który posiadał podczas pełnienia warty. - Mężczyzna w czasie tragedii przebywał w feralnym miejscu sam. Zabezpieczyliśmy broń, miejsce wypadku, przeprowadziliśmy oględziny i zabezpieczyliśmy materiał dowodowy. Posiadamy również materiał z monitoringu, który zostanie wykorzystany w postępowaniu - wyjaśnia Stanula. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura wojskowa.

reklama

Miejscowi mieszkańcy oraz osoby pracujące w pobliżu bramy "Baszta" mówią o szoku i niedowierzaniu. - Pamiętam tego ochroniarza. Był uśmiechnięty, często zamieniliśmy kilka zdań, kiedy widzieliśmy się w pobliżu pałacu. Nie mogę uwierzyć, że stała się taka tragedia. Nikt nie wie, co się stało. Gdy dowiedziałem się, że nie żyje, łzy same poleciały mi z oczu. Tragedia. Składam wyrazy współczucia bliskim tego mężczyzny - mówi Łukasz, który wielokrotnie spotykał pracownika podczas jego służby.

Z ustaleń wynika, że mężczyzna pochodził z powiatu puławskiego. Miał 34 lata. Dalsze czynności śledcze prowadzone będą przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Na miejscu tragedii pracowały wszystkie służby ratunkowe, które mimo natychmiastowej interwencji, nie były w stanie uratować życia mężczyzny.

reklama

fot. pixabay (zdjęcie poglądowe)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo