Było po godz. 21.00, gdy w Puławach rozległ się potężny huk. Odgłos wybuchu słyszalny był w różnych częściach miasta, a z racji tego, że zbiegł się w czasie z alertem RCB, który rozsyłano akurat do mieszkańców naszego regionu, mógł wzbudzić niepokój. Puławianie na popularnej w mieście grupie w mediach społecznościowych od razu zaczęli dopytywać co się stało.
Okazuje się, że zdarzenie miało miejsce przy ul. Rybackiej, w nieczynnym, opustoszałym byłym hotelu PTTK. To, że interweniowały tam służby potwierdza mł. asp. Łukasz Kęsik z Komendy Powiatowej Policji w Puławach. Skierowany na miejsce patrol sprawdził przyległy do budynku teren i sam obiekt. Jak informuje policja, jedna z osób, która w chwili zdarzenia przebywała w pobliżu poinformowała, że widziała trzech mężczyzn oddalających się z miejsca, skąd dochodził huk. Ale funkcjonariusze nie zastali nikogo, nie ujawnili żadnych niebezpiecznych przedmiotów, ani śladów zniszczeń. Znaleźli jedynie papierowe pozostałości po petardzie. Najprawdopodobniej to właśnie jej odpalenie w opustoszałym budynku spowodowało głośny huk, słyszalny nawet w odległych częściach miasta.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.