reklama
reklama

Kłótnia o chodnik na sesji Rady Miejskiej w Wąwolnicy!

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: eSesja

Kłótnia o chodnik na sesji Rady Miejskiej w Wąwolnicy! - Zdjęcie główne

foto eSesja

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Informacje puławskieBudowa chodnika na trasie Zgórzyńskie–Rogalów wywołała emocjonującą dyskusję. Choć uchwałę o przekazaniu pomocy rzeczowej województwu ostatecznie przegłosowano, nie obyło się bez ostrych wymian zdań, docinek, oskarżeń o nierówne traktowanie miejscowości i pytań o finansowe możliwości gminy.
reklama

Wszystko działo się na marcowej sesji Rady Miejskiej w Wąwolnicy. Sprawa dotyczyła uchwały w sprawie dofinansowania dokumentacji technicznej do przebudowy drogi wojewódzkiej nr 830, w zakresie budowy chodnika między Zgórzyńskim a Rogalowem. Pomysł nie wszystkim przypadł do gustu. Jako pierwsza głos zabrała radna Elżbieta Tomaszewska, która wyraziła sprzeciw wobec uchwały. Przypomniała, że w poprzedniej kadencji w podobnej sytuacji radni nie poparli chodnika dla Celejowa – miejscowości, gdzie dochodziło do śmiertelnych wypadków.

– To nie w porządku wobec mieszkańców Celejowa – argumentowała radna.

Na te słowa szybko zareagował radny Bartłomiej Rukasz, który przypomniał, że dwa lata temu sam głosował za podobnymi inwestycjami. Podkreślił jednak, że obecnie gmina nie może pozwolić sobie na tak wysokie koszty. Jego zdaniem z analiz, które przeprowadzała gmina wynikało, że koszt takiej inwestycji w Celejowie byłby znacznie wyższy, zarówno jeśli chodzi o sporządzenie dokumentacji jak i w związku z koniecznością ewentualnego wykupu gruntów od mieszkańców.

reklama

Może lepiej rozwijać infrastrukturę etapami, zamiast skłócać miejscowości? – pytał retorycznie radny.

Radny Michał Sadurski dopytywał radnego Rukasza, czy ten może zagwarantować, że 100 tys. zł wystarczy na realizację dokumentacji w zakresie budowy chodnika między Zgórzyńskim a Rogalowem. Z kolei radna Tomaszewska w ostrzejszym tonie zakwestionowała jego wyliczenia:

– Pan doskonale spełnia się w roli parasola ochronnego pana burmistrza, ale potrzeba do tego jeszcze wiedzy merytorycznej – ripostowała, domagając się konkretnych źródeł finansowych kalkulacji.

Do dyskusji włączył się także burmistrz Wąwolnicy, który przypomniał, że temat jest analizowany od dwóch lat i dziwi go podnoszenie zarzutu, jakoby nie istniały żadne merytoryczne argumenty w kwestii zaniechania budowy chodnika w Celejowie. Gmina zwyczajnie nie ma na to pieniędzy. Podkreślił, że projekt wymaga nie tylko kosztownej dokumentacji, ale także wykupu gruntów. Jak argumentował włodarz, budowa chodnika w tamtej lokalizacji wiązałaby się również z koniecznością wyznaczenia ścieżki rowerowej, co dodatkowo potęgowałoby koszty.

reklama

Wątpliwości radnych budziła także kwestia budowy ścieżki rowerowej – dlaczego w niektórych miejscach chodnik może powstać bez konieczności jednoczesnego wytyczania ścieżki rowerowej, a w innych już nie. Burmistrz tłumaczył, że wynika to z przepisów prawa, które narzucają konieczność jej wyznaczenia tam, gdzie to możliwe. W Celejowie taka możliwość zachodzi, więc wyznaczenie ścieżki rowerowej byłoby obligatoryjne.

Ostatecznie uchwała została przyjęta stosunkiem głosów 12 „za”, 2 „przeciw”, 1 osoba była nieobecna. Spór o chodnik pokazuje jednak, że w radzie nadal iskrzy, a podział na zwolenników etapowego rozwoju i tych, którzy domagają się równomiernego traktowania wszystkich miejscowości, nie traci na intensywności.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo