Wszystko działo się w miniony czwartek 5 lutego w jednym ze sklepów spożywczych w Puławach. Weszło do niego dwóch młodych mężczyzn i niewiele robiąc sobie z obecności obsługi, zaczęli zdejmować z półek słodycze i chować je pod kurtką.
Krewka ekspedientka, oburzona zachowaniem "klientów" podeszła do jednego z nich, złapała za kurtkę i stanowczo poprosiła o zwrot towaru. Młodzieniec zaskoczony jej reakcją zaczął się szarpać, wskutek czego z kieszeni wypadł mu telefon. Kobieta natychmiast go pochwyciła i zażądała wymiany urządzenia na kradziony towar.
- Wówczas mężczyzna zaczął ją wyzywać słowami wulgarnymi i grozić, że ją zabije oraz zniszczy sklep. Odłożył jednak kilka produktów na półkę. W tym czasie drugi z mężczyzn upychał po kieszeniach słodycze z półki - opowiada nadkom. Ewa Rejn-Kozak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
W tej sytuacji, obawiając się dalszej reakcji intruzów, ekspedientka postanowiła odpuścić, oddała zarekwirowany telefon, a mężczyźni uciekli. Obsługa sklepu zgłosiła zajście na policję. Stróże prawa na podstawie posiadanych informacji szybko wytypowali i zatrzymali sprawców - dwóch 28-letnich mieszkańców Puław.
- W trakcie czynności procesowych policjanci ustalili, że młodszy z mężczyzn jest podejrzany również o kilka innych kradzieży na terenie Puław. Mężczyzna od kilku miesięcy okradał dyskonty spożywcze i inne sklepy. Jego łupem padały słodycze, środki higieny osobistej, alkohol, kawa i papierosy. Ale połakomił się także na wykładzinę PCV oraz dwa fotele, wypoczynkowy i wiszący, znajdujące się na ekspozycji jednego z marketów - wylicza rzeczniczka KPP w Puławach.
To w jego przypadku nieco komplikuje sprawę.
- W związku z tym, że był już karany za przestępstwa przeciwko mieniu i odbywał z tego tytułu karę pozbawienia wolności, będzie odpowiadał w warunkach tzw. recydywy więc kara, jaką może wymierzyć mu sąd zostanie zwiększona o połowę - tłumaczy nadkom. Rejn-Kozak.
Na wniosek policji prokuratury wobec jednego z mężczyzn sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzyaiesięcznego aresztu, a wobec drugiego - w postaci dozoru policyjnego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.