Z dotychczasowych ustaleń wynika, że doszło do samozapłonu auta podczas jazdy w kierunku Lublina. Ogień bardzo szybko objął komorę silnika, a następnie rozprzestrzenił się na kolejne elementy pojazdu. Kierowca zdołał w porę zatrzymać samochód na pasie awaryjnym i opuścić go przed pojawieniem się otwartego ognia.
Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej oraz patrol policji. Strażacy sprawnie przystąpili do akcji gaśniczej i po kilkunastu minutach sytuacja została opanowana. Auto jednak uległo kompletnemu zniszczeniu.
- Najprawdopodobniej doszło do samozapłonu pojazdu. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń - poinformował Łukasz Filipek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
W trakcie działań ratowniczych ruch w kierunku Lublina był czasowo wstrzymany. Droga przez kilkanaście minut pozostawała zablokowana, co spowodowało utrudnienia dla kierowców podróżujących trasą S17.
Po zakończeniu akcji gaśniczej i uprzątnięciu jezdni ruch został przywrócony. Okoliczności pożaru będą jeszcze wyjaśniane, jednak wszystko wskazuje na awarię techniczną pojazdu. Służby przypominają, by regularnie kontrolować stan techniczny samochodów oraz reagować natychmiast na wszelkie niepokojące sygnały mogące świadczyć o usterce.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.