Jak poinformował bryg. Wojciech Miciuła z zespołu prasowego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, ewakuacja przebiegła sprawnie, a nikomu nic się nie stało.
Harcerze zostali wcześniej skierowani do wyznaczonych miejsc schronienia. Uczestnicy obozów trafili do Szkoły Podstawowej w Gołębiu oraz remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Niebrzegowie, gdzie bezpiecznie przeczekali zagrożenie.
Jak podkreśla bryg. Wojciech Miciuła, tego typu działania są wcześniej szczegółowo przygotowywane.
– „Młodzież wie, co ma zabrać – to podstawowe rzeczy, sztormiak czy plecak. Miejsce zbiórki jest wyznaczone. Wszyscy muszą się policzyć” – wyjaśnia.
Strażacy zwracają uwagę, że uczestnicy obozów harcerskich są odpowiednio przeszkoleni do funkcjonowania w trudnych warunkach terenowych.
– „To jest młodzież bardzo wyćwiczona. Są przygotowani pod kątem fizycznym i psychicznym. Komunikacja telefoniczna, radiowa czy za pomocą gwizdka – to wszystko jest wcześniej opracowane. To nie jest tak, że ktoś tam przyjeżdża i nie wie, co ma robić” – dodaje przedstawiciel PSP.
Nocna ewakuacja była działaniem prewencyjnym, mającym na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom obozów przed nadejściem niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu organizatorów i współpracy ze służbami ratunkowymi cała akcja przebiegła sprawnie i bezpiecznie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.