Rzetelski odwołany, kto na jego miejsce?
W lokalnej polityce ostatnio sporo się dzieje. W marcu na odejście z PSL zdecydowała się radna powiatowa Anna Szczepańska-Świszcz, co z kolei doprowadziło do rozwiązania zawartej na przełomie 2024 i 2025 r. roku koalicji PiS-PSL w Radzie Miasta Puławy. Kilka dni później, stanowisko w Zarządzie Powiatu Puławskiego stracił wicestarosta Piotr Rzetelski. Z wnioskiem o jego odwołanie wystąpiła starosta Teresa Gutowska. Powód? Utrata zaufania. Potem został odwołany także z funkcji szefa powiatowych struktur PSL.
Pytana po sesji starosta Teresa Gutowska informowała, że decyzje o tym, kto zajmie jego miejsce w zarządzie nie zapadły. Ale potem ruszyła giełda nazwisk, kto wejdzie do zarządu na jego miejsce. Wśród osób wymienianych wśród kandydatów na wicestarostę pojawili się na początku m.in. Dariusz Suszyński z PSL, który przejął stery w PSL w powiecie po Piotrze Rzetelskim, oraz Jacek Wilk - wiceprzewodniczący Rady Powiatu Puławskiego, były radny gminy Nałęczów.
Potem do tego grona dołączył etatowy członek zarządu Bogdan Krześniak, który aktualnie nadzoruje w starostwie pracę Wydziałów Wydział Architektury i Budownictwa oraz Komunikacji i Dróg.
Krześniak w przeszłości pełnił funkcję radnego powiatowego. Był związany z PSL, potem współpracował z PiS, z którego listy startował do rady powiatu w wyborach samorządowych w 2024 r. Ale wtedy już na pierwszej sesji okazało się, że radny z gminy Puławy jest już po drugiej stronie politycznej sceny. Bogdan Krześniak dogadał się z KO i w głosowaniu nad wyborem starosty nie poparł kandydatury dotychczasowej starosty Danuty Smagi, która przegrała z Teresą Gutowską, a potem został wybrany do zarządu powiatu.
Radni PiS: Czy to najlepszy kandydat?
Wszyscy na piątkową sesję czekali z zapartym tchem. Choć w pierwotnie ogłoszonym harmonogramie obrad próżno było szukać punktu dotyczącego wybory kandydata na wicestarostę, to już od kilku dni mówiło się, że tego dnia decyzja jednak zapadnie. I tak też się stało. Na początku sesji - podobnie, jak miało to miejsce w dniu odwołania ze stanowiska Piotra Rzetelskiego - starosta Teresa Gutowska zawnioskowała o wprowadzenie do porządku obrad stosownego punktu, a następnie złożyła formalny wniosek o powołanie na wicestarostę Bogdana Krześniaka.
Radni PiS Marek Woch i Tomasz Szymajda pytali o wykształcenie kandydata na wicestarostę oraz jaką partię - środowisko polityczne reprezentuje. Tłumaczyli, że pytają w imieniu mieszkańców. Radny Janusz Wawerski zwracał z kolei uwagę na wiarygodność Krześniaka i kontrowersyjne decyzje, jakie do tej pory podejmował, a radny Grzegorz Kuna dopytywał, dlaczego akurat on został wskazany na kandydata na wicestarostę, skoro w radzie są - w jego opinii - lepsi kandydaci, m.in. z doświadczeniem w prowadzeniu własnej firmy, przywołując nazwisko wiceprzewodniczącego rady Jacka Wilka.
Na te pytania zareagowała starosta Teresa Gutowska odbijając piłeczkę i pytając o podstawę prawną pytań o wykształcenie i przynależność partyjną członka zarządu. Głośno stwierdziła, że działania radnych opozycji mają na celu ośmieszenie i zdyskredytowanie kandydatury Bogdana Krześniaka.
- To moja prerogatywa jako starosty, mam prawo wskazać kandydata na wicestarostę - stwierdziła i dodawała:
- To publiczne linczowanie członka zarządu, który od 2 lat pracuje i to dobrze pracuje.
Wytknęła radnym PiS to, że teraz pytają o kwalifikacje Krześniaka, a na poprzedniej sesji, gdy na tapecie było odwołanie Piotra Rzetelskiego, bronili go nie zwracając uwagi na jego kwalifikacje i wykształcenie.
- To nie my wskazywaliśmy pana Rzetelskiego na stanowisko wicestarosty - odżegnywał się radny Janusz Wawerski.
- Najgorszą zdradą jest zdrada za srebrniki - dorzucił radny Marek Woch, który wypomniał Krześniakowi, że podczas ostatniej sesji stał za Rzetelskim i klepał go po plecach, a następnie zagłosował za jego odwołaniem.
Bogdan Krześniak: Nie ukrywałem wykształcenia i przynależności partyjnej
W końcu głos zabrał sam zainteresowany.
- Nigdy nie ukrywałem swojego wykształcenia. Mam wykształcenie średnie techniczne. Ukończyłem również studium menadżersko - prawne - wyjaśniał Bogdan Krześniak.
Odniósł się także do pytań o przynależność partyjną.
- Nie jestem członkiem żadnej partii politycznej, jednak w ostatnim czasie otrzymałem poparcie powiatowych struktur PSL na kandydowanie na wicestarostę - stwierdził
Tłumaczył, że nie ukrywał, także Rzetelskim, że będzie głosował za jego odwołaniem ze stanowiska wicestarosty.
Tajne głosowanie nad wicestarostą
Głosowanie nad kandydaturą Bogdana Krześniaka, zgodnie z przepisami, było tajne. Zostało przeprowadzone przez komisję skrutacyjną, w tym samym składzie, który nadzorował głosowanie w sprawie odwołania Piotra Rzetelskiego - radni Paweł Romański, Stanisław Gołębiowski i Grzegorz Kuna.
Za powołaniem Krzesniaka na wicestarostę zagłosowało 13 radnych, 9 było przeciw, a jeden radny wstrzymał się od głosu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.