- Żyję po prostu normalnie, bez większych kłopotów. Staram się nie brać do siebie niczego złego, odsuwać od siebie złe myśli i pielęgnować w sobie pozytywne nastawienie, to właściwie cała moja filozofia życia - opowiada pani Eleonora.
Bohaterka mimo 100 lat wciąż wygląda rewelacyjnie. Można pomyśleć, że wygląda o połowę młodziej. Nie spędza czas na fotelu, zawsze znajdzie zajęcia. Jak na co dzień wygląda jej dzień i jak wygląda przepis na długowieczność?
- Dużo czytam, rozwiązuję krzyżówki, ćwiczę umysł. Myślę, że dzięki temu wciąż jestem w dobrej formie, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Sama gotuję, piekę torty, chodzę na spacery. Staram się, żeby w sercu były dobre myśli. Można powiedzieć, że jestem po prostu chytra na życie - dodaje 100-latka.
W dniu okrągłych urodzin przedstawiciele Puław w osobie Prezydenta Pawła Maja i kierownik tutejszego Urzędu Stanu Cywilnego - Doroty Lisowskiej postanowili udać się do pani Eleonory i złożyć życzenia jubilatce wręczając jej kwiaty oraz listy gratulacyjne. Do kobiety przyjechała również rodzina z Łęcznej, Gliwic oraz z Malmö w Szwecji. Nie zabrakło tortu czy lampki szampana.
- Mamy bardzo sympatycznego prezydenta, pan Paweł ma bardzo dużo wdzięku w sobie. Mimo wszystko zawsze staram się zachować optymizm i dobre nastawienie. I tak jest do dziś. Czego można mi życzyć, przede wszystkim bardzo długiego zdrowia, a tak to wszystko mam - dodaje pani Eleonora.
Bardzo ciepło o kobiecie wypowiadają się jej synowie.
- Mama jest osobą niezwykle ciepłą i rodzinną. Zawsze gotowa do pomocy, nigdy nikomu jej nie odmówi. Cały czas czujemy jej troskę i opiekę, zarówno my, jak i nasze dzieci. Trudno opisać to inaczej, jest po prostu prawdziwą mamą. Kochaną, serdeczną, taką, którą chce się tylko przytulać. Jesteśmy bardzo dumni, że możemy świętować jej urodziny - mówi Bogumił Rosiak, syn pani Eleonory.
- Mama całe życie poświęciła rodzinie. Zawsze byliśmy dla niej najważniejsi, można powiedzieć, że byliśmy jej całym światem. Nawet jeśli zdarzało nam się popełniać błędy, nigdy nie podważało to jej miłości ani wsparcia. Jak to się mówi, matka jest tylko jedna. To najważniejsza kobieta w moim życiu - przyznaje Dariusz Rosiak, drugi z synów jubilatki.
Jutro rodzina będzie świętować w większym gronie.
Redakcja "Wspólnoty" życzy jubilatce wszystkiego dobrego i kolejnych 100 lat!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.