Puławscy policjanci w ostatnich dniach mieli sporo pracy związanej z kierowcami, którzy zdecydowanie przesadzili z brawurą na drodze. W Leokadiowie funkcjonariusze zatrzymali kierowcę wykonującego niebezpieczne wyprzedzanie, natomiast na drodze ekspresowej S17 namierzyli dwóch kierowców, którzy jechali z prędkościami znacznie przekraczającymi dozwolony limit.
W niedzielę, 27 września, policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Puławach zatrzymali w Leokadiowie 40-letniego mieszkańca województwa małopolskiego. Kierujący Peugeotem wyprzedzał inny pojazd bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.
Za to wykroczenie otrzymał 1500 zł mandatu oraz 15 punktów karnych.
Jeszcze wyższe prędkości policjanci odnotowali następnego dnia na drodze ekspresowej S17. 28 września zatrzymali 49-letniego mieszkańca województwa podkarpackiego, który kierował Audi. Mężczyzna jechał z prędkością 195 km/h, przekraczając dopuszczalną prędkość o 75 km/h.
Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł i 15 punktami karnymi.
Kilka godzin później funkcjonariusze patrolujący S17 nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator zatrzymali kolejnego pirata drogowego. 25-letni mieszkaniec Lwowa, jadący BMW, rozpędził samochód do 213 km/h.
Za przekroczenie prędkości otrzymał 2500 zł mandatu i 15 punktów karnych. Na tym jednak nie koniec. Policjanci stwierdzili również naruszenie obowiązku jazdy prawostronnej, za co kierowca dostał dodatkowo 3000 zł mandatu i 6 punktów karnych.
W ciągu dwóch dni trzy kontrole zakończyły się więc mandatami o łącznej wartości 9500 zł oraz 51 punktami karnymi.
fot. KPP Puławy
Policjanci przypominają, że znaczne przekraczanie prędkości na drodze ekspresowej oznacza nie tylko złamanie przepisów, ale także znacznie mniej czasu na reakcję w przypadku pojawienia się zagrożenia. Równie niebezpieczne może być nieprawidłowe wykonywanie manewrów, zwłaszcza w rejonie przejść dla pieszych.
– Droga nie jest miejscem do sprawdzania możliwości samochodu ani własnych umiejętności. Nadmierna prędkość, niebezpieczne wyprzedzanie czy lekceważenie obowiązku jazdy prawostronnej mogą doprowadzić do wypadku, w którym zagrożone będzie życie i zdrowie innych osób – przypomina nadkom. Ewa Rejn-Kozak.
Policja zwraca również uwagę na tzw. recydywę drogową. W przypadku niektórych szczególnie niebezpiecznych wykroczeń ponowne popełnienie wykroczenia z tej samej grupy w ciągu dwóch lat może oznaczać mandat w podwójnej wysokości. Dotyczy to m.in. poważnych przekroczeń prędkości oraz wyprzedzania na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim.
Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Kilka minut zaoszczędzonych dzięki szybkiej jeździe nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.