Do związkowców nie wyszedł dziś prezes Grupy Azoty Puławy Marcin Celejewski, tłumacząc się wyjazdem służbowym do Warszawy. Uzgodniono, że spotkanie z prezesem i związkami odbędzie się natomiast 25 lutego. Na spotkanie nie przybyli też zaproszeni posłowie z Lubelszczyzny Marta Wcisło Poseł do Parlamentu Europejskiego i Michał Krawczyk Poseł na Sejm RP.
- Pani poseł Marta Wcisło zapraszamy do mikrofonu... pani poseł Marta Wcisło nie przyjechała i nie uprzedziła, że jej nie będzie. - tak zgromadzonych informował Sławomir Wręga przewodniczący ZZPRC. - Panie pośle Michale Krawczyk zapraszam do mikrofonu, po raz trzeci zapraszam...Też nie przyjechał. Zobowiązuję się tu przed Wami, że napiszę pismo do premiera Donalda Tuska i poinformuję go o tym, że na okoliczność ustawienia przed dyrekcją Zakładów Puławy tablicy z jego przestrogą "Strzeżcie się korupcji, strzeżcie się tego rosyjskiego modelu" pani poseł Marta Wcisło i pan poseł Michał Krawczyk nie mieli czasu, chęci, żeby być razem z nami podczas tej uroczystości. Poinformuję pana premiera o tym.
reklama
- Zadeklarował się prezes Marcin Celejewski w ubiegłym tygodniu, że dziś do nas wyjdzie i że poinformuje nas o istotnych sprawach dotyczących Spółki. Dzisiaj rano zadzwonił do mnie z Warszawy i uprzedził, że może się okazać, że nie dojedzie, żeby spróbować zorganizować wystąpienie - przemówienie przez telefon. Spróbowaliśmy przygotować łącze do podłączenia telefonu do kolumny ale uznaliśmy, że to nie byłoby satysfakcjonujące. Zaproponowaliśmy panu prezesowi spotkanie w tym gronie za tydzień, czyli środę 25 lutego. - podsumowuje S.Wręga.
Związkowcy domagali się od Zarządu min. zwrócenia uwagi na złą sytuację puławskiej firmy, dziejące się w niej nieprawidłowości min. kadrowe oraz bezpośrednich rozmów z prezesem Marcinem Celejewskim, który ustalił spotkanie ze związkowcami na 25 lutego w budynku Dyrekcji Naczelnej.
- Przede wszystkim nie zgadzamy się, nie akceptujemy szemranych awansów, wyprowadzania pieniędzy z funduszu płac, nie może być naszej zgody na promowanie złodziejstwa. Mówię o tych zjawiskach w sensie socjologicznym, jako o zjawiskach trwających nie od dzisiaj i wcale na niemałą skalę. - informował zebranych S.Wręga
reklama
Pogarszająca się sytuacja na rynku chemicznym, w tym Grupy Azoty jest tematem wielu rozmów prowadzonych od wielu miesięcy pomiędzy związkowcami, Zarządami jak i władzami regionu i kraju. Przypomnijmy, że Grupa Azoty to zakłady w Puławach, Tarnowie, Kędzierzynie-Koźlu i Policach. Wszyscy związkowcy podkreślają, że walczą o zakłady, miejsca pracy, stabilność polskiej chemii i bezpieczeństwo żywnościowe kraju, ale robią to na swój sposób.
NSZZ Solidarność szukała pomocy 17 lutego w kancelarii Prezydenta RP, a ZZPRC prowadziła dziś Pikietę,
do której nie dołączyła NSZZ Solidarność zarzucając organizatorom prowadzenie "wieca wyborczego", w związku z trwającymi obecnie w puławskiej Spółce wyborami do Rady Nadzorczej, w której kandyduje pięć osób: Adam Duda, Adam Kwiatkowski, Maciej Wiak, Wojciech Powszedniak i Sławomir Wręga.
reklama
Jak podkreślają związkowcy - Upadek puławskich Azotów to nie tylko tysiące utraconych miejsc pracy ale to dramat rodzin, regionu i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Związkowcy deklarują, że nie walczą o przywileje, ale o uczciwą pracę i szacunek. Niech nas będzie widać, słychać, niech nikt nie powie, że milczeliśmy. - deklarują związkowcy puławskiej firmy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.