Dzisiejsza burza, która po upalnym dniu, z temepraturą sięgającą 36 stopni Celsjusza, przeszła nad Puławami i okolicznymi miejscowościami, wyrządziła sporo szkół. Na szczęście nie są one aż tak duże, jak te, po zeszłoroczej burzy, jaka wtedy nawiedziła powiat w Wielki Piątek.
Mimo to gwałtowny wiatr uszkadzał i powalał drzewa, zrywał dachy, a ulewny deszcz spowodował lokalne podtopienia zarówno na głównych ulicach, jak i na osiedlach. Zalana została m.in. ul Na Stoku, Kochanowskiego, Kopernika, skrzyżowane Al. Partyzantów (droga wojewódzka 824) z ul. Norwida.
Z uwagi na powalone drzewa nieprzejezdna była ul. Kazimierska, utrudnienia pojawiły się również na ul. Skowieszyńskiej, gdzie doszło do zerwania linii elektrycznej i na ul. Lubelskiej, gdzie wybijały studzienki. W tym przypadku można mówić o tzw. powodzi błyskawicznej, spowodowanej przez silne opady deszczu, których na raz nie jest w stanie odprowadzić miejska infrastruktura kanalizacyjna. A ta, jak zapewniają władze miasta jest na bieżąco sprawdzana.
Szkody są również w podpuławskich miejscowościach. W Skowieszynie gminie Końskowola spadł grad. Na wjeżdzie do Końskowoli od strony Puław ktoś prowadząc prace pozostawił koparkę i ziemię, która zablokowała rów melioracyjny, co doprowadziło do zalewania posesji. W Górze Puławskiej piorun uderzył w altanę - konstrukcja stanęła w ogniu.
W Puławach wciąż pada deszcz. Służby cały czas pracują, co jakiś czas w miejskiej przestrzeni słychać syreny. Niestety prognozy przewidują, że nocą nasz region mogą nawiedzić kolejne burze.
Pocieszjące jest to, że w końcu temperatura spadła, termometry wskazują teraz 21 stopni Celsjusza.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.