Spółka nie przestaje zaskakiwać. Od drugiej połowy ub.r. w autobusach pojawiły się mobilne biletomaty. Pasażerowie mogą zapłacić za przejazd kartą lub Blikiem (nie ma możliwości płacenia gotówką), a następnie skasować bilet w kasowniku. Wciąż można opłacić bilet w kasowniku za pomocą karty. Pod koniec września 2025 r. Prezes MZK - Paweł Dadej zapowiedział powstanie aplikacji mobilnej na telefony. Przypuszczenia okazały się słuszne i już za ponad półtora tygodnia mieszkańcy będą mogli pobrać z Google Play (telefony z Androidem) lub AppStore (iPhone). Jej nazwa to "Emka", tak jak się potocznie mówi na autobusy MZK. Szczegóły na temat samej aplikacji zdradza Paweł Dadej. Co się w niej znajdzie?
- Niewiele miast w Polsce posiada własną aplikację, a my już tak. Idziemy z duchem czasu. Oficjalne uruchomienie nastąpi 2 marca. Pierwsze prace nad stworzeniem aplikacji rozpoczęliśmy w październiku ubiegłego roku. Osoby, które wcześniej nie posiadały Puławskiej Karty Miejskiej i nie korzystały z systemu, mogą po prostu zainstalować aplikację i od razu zacząć z niej korzystać. Z kolei użytkownicy posiadający plastikową kartę mogą ją zintegrować z aplikacją w telefonie. Wtedy wystarczy mieć przy sobie smartfon. Nie ma potrzeby noszenia fizycznej karty. Minimalna kwota doładowania e-portmonetki wynosi 1 zł, a maksymalny stan konta to 200 zł. Z tych środków można kupować bilety w każdej strefie - opowiada Prezes Dadej.
W aplikacji będzie można nabyć nie tylko jednorazowy bilet, ale i okresowe.
- Bilety miesięczne i dwumiesięczne również można nabyć przez aplikację, w tym przypadku płatność realizowana jest bezpośrednio kartą lub Blikiem, bez korzystania z e-portmonetki. To jedna z głównych zalet naszego systemu, ponieważ inne dostępne w Puławach aplikacje, takie jak SkyCash czy MoBilet, umożliwiają zakup głównie biletów jednorazowych. Dotychczas, aby kupić bilet okresowy, trzeba było odwiedzić Biuro Obsługi Klienta lub skorzystać z biletomatu stacjonarnego - dodaje Dadej.
Autorem aplikacji jest R&G z Mielca w woj. podkarpackim. MZK w najbliższej przyszłości planuje zrezygnować ze sprzedaży biletów u kierowcy. Prezes Dadej za jeden z przykładów podaje małe opóźnienia na przystankach, gdy kilka osób czeka na swoją kolej do zakupu.
- Aplikacja oferuje również planer podróży, który pomaga zaplanować trasę i informuje o ewentualnych przesiadkach, wskazując czy odbywają się one na tym samym przystanku, czy wymagają przejścia w inne miejsce. Dodatkowo system podpowie najkorzystniejszy rodzaj biletu dla wybranej trasy - mówi na zakończenie Paweł Dadej.
Poniżej prezentujemy design aplikacji. Czy zostanie ciepło przyjęta przez mieszkańców? O tym dowiemy się za parę tygodni.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.