Sprawa dotyczy decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „Bohaterów UPA”. Zdaniem prezydenta Puław taki krok oznacza publiczną gloryfikację organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na ludności polskiej podczas II wojny światowej.
- Nie możemy pozostawać obojętni wobec decyzji, która stanowi niedopuszczalną gloryfikację katów, bandytów, morderców, gwałcicieli i grabieżców Narodu Polskiego” - podkreślił prezydent Paweł Maj w oficjalnym stanowisku opublikowanym przez Urząd Miasta Puławy.
Ostry protest władz Puław
W swoim liście protestacyjnym skierowanym do władz Bojarki prezydent Paweł Maj przypomniał ogromną skalę pomocy, jakiej Polacy udzielili Ukrainie od początku rosyjskiej agresji. Jak zaznaczył, wsparcie objęło zarówno pomoc humanitarną, socjalną, jak i działania realizowane przez samorządy oraz mieszkańców miast partnerskich.
Prezydent Puław zwrócił uwagę, że mieszkańcy miasta aktywnie angażowali się w organizowanie zbiórek i transportów humanitarnych dla Ukrainy. Przypomniał również o przekazaniu sprzętu komunalnego oraz organizowaniu wypoczynku dla dzieci z Bojarki.
- Był to i nadal jest ogromny dar Narodu Polskiego dla Narodu Ukraińskiego - napisał Paweł Maj, podkreślając jednocześnie, że pomoc ta wiązała się z ogromnymi kosztami społecznymi i gospodarczymi ponoszonymi przez Polaków.
Według włodarza Puław decyzja o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” jest szczególnie bolesna właśnie w kontekście polsko-ukraińskiej solidarności ostatnich lat. - W obliczu ogromnej pomocy udzielonej przez Polaków bliźnim w potrzebie decyzję tę uważam za niewyobrażalnie haniebną i uwłaczającą” - zaznaczył prezydent Paweł Maj.
„To ludobójstwo, o którym nigdy nie zapomnimy”
Znaczną część listu prezydent Puław poświęcił pamięci ofiar Rzezi Wołyńskiej. W mocnych słowach przypomniał o brutalnych mordach dokonanych przez oddziały UPA na polskiej ludności cywilnej. - „To ludobójstwo, o którym pamiętamy i którego nigdy nie zapomnimy” - napisał Paweł Maj.
Prezydent podkreślił również, że do dziś wiele rodzin ofiar nie doczekało się godnego pochówku swoich bliskich. Jak zaznaczył, nadal nie przeprowadzono wszystkich ekshumacji pomordowanych Polaków. - „Wielu pomordowanych nadal nie może spocząć w poświęconej ziemi” - przypomniał włodarz Puław.
W dalszej części pisma Paweł Maj zdecydowanie potępił – jak określił – „nieludzką gloryfikację upowskich zbrodniarzy i rzeźników odpowiedzialnych za śmierć niemowląt, dzieci, kobiet i starców”.
Apel do władz Ukrainy i polskich instytucji
Prezydent Puław poinformował, że swój protest skierował nie tylko do władz partnerskiego miasta Bojarka, ale również do najważniejszych instytucji państwowych w Polsce. Pismo otrzymały między innymi Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Ambasada Ukrainy w Polsce oraz Rada Miasta Puławy.
W liście Paweł Maj wyraził nadzieję, że władze Bojarki przekażą stanowisko Puław władzom centralnym Ukrainy. - „Może odnajdą one w sobie odrobinę człowieczeństwa, empatii i zrozumienia” - napisał prezydent miasta.
Samorządowiec przypomniał jednocześnie, że w tym roku przypada jubileusz 25-lecia partnerstwa pomiędzy Puławami a Bojarką. Jak zaznaczył, relacje między samorządami powinny opierać się na wzajemnym szacunku i prawdzie historycznej.
Emocje wokół pamięci historycznej
Sprawa wywołuje duże emocje nie tylko w Puławach, ale również w całej Polsce. Temat pamięci o ofiarach Rzezi Wołyńskiej od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych punktów w relacjach polsko-ukraińskich. Wypowiedź prezydenta Pawła Maja wpisuje się w coraz częściej pojawiające się głosy domagające się jednoznacznego potępienia zbrodni UPA oraz zaprzestania ich upamiętniania przez część środowisk ukraińskich. - „Pamięć o ofiarach pozostaje żywa i domaga się prawdy oraz szacunku” - podkreślił prezydent Puław.
OTO PISMO PREZYDENTA PUŁAW
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.