Słowa radnego Mariusza Cytryńskiego a propos problemów z zaparkowaniem w centrum, np. w okolicy urzędu miasta, potwierdzała także przewodnicząca.
- Ja bardzo często nie mam gdzie stanąć, ojeżdżę się. Także to nie dotyczy tylko tamtego obszaru. To dotyczy całego miasta i myślę, że to trzeba uporządkować systemowo, a nie punktowo - mówiła Ewa Wójcik.
Co na to władze miasta?
Głos w sprawie zabrał wiceprezydent Grzegorz Nowosadzki. Okazuje się, że włodarze Puław już myślą nad rozwiązaniem parkingowego problemu na terenie miasta.
- W tej chwili analizujemy najbardziej optymalne rozwiązania dla miasta. Chyba wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że dalej w takiej formule ruch lokalny nie może funkcjonować - mówił zastępca Pawła Maja i potwierdzał, że nawet w mniejszych miastach rozwiązania przytoczone przez Mariusza Cytryńskiego już istnieją.
- Zastanawiamy się już tylko nad formułą tego projektu - mówił i zapewniał, że w tym roku urzędnicy przejdą już do analizy konkretnych rozwiązań, które mogłyby zostać zastosowane.
Przykładem jest np. pobliskie Opole Lubelskie, gdzie od 2022 r. aby zaparkować np. w centrum przy skwerku i miejscu, z którego odjeżdżają busy w różnych kierunkach też trzeba zapłacić. Na notorycznie zajęte miejsca władzom miasta zaczęli skarży się przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalności w lokalach wokół Rynku. Zwracali uwagę, że na parkingu nie ma rotacji aut i ich potencjalnym klientom trudno zaparkować, bo miejsca przez kilka godzin są blokowane np. przez osoby, które zostawiają ju swoje samochody i dalej kontynuują jazdę komunikacją zbiorową.
Władze Opola Lubelskiego postanowiły wprowadzić parkometry. Bezpłatna jest tylko pierwsza godzina postoju, ale należy pobrać bilet. Kolejna godzina kosztuje 3 zł, a jeśli kierowca nie pobierze biletu z parkometru będzie musiał zapłacić 95 zł.
W Puławach przymiarki do płatnego parkowania poczynił kilka lat temu właściciel supermarketu Kaufland. Przy wjeździe na sklepowy parking od ul. Grabskiego stanęły bramki i szlabany. Jak wtedy informował nas rzecznik prasowy Kaufland, miało to związek z planem wyeliminowania z parkingu samochód, których kierowcy nie są klientami sklepu, a tylko pozostawiają tu swoje auta za darmo. Ostatecznie płatnego parkowania nie wprowadzono, a po jakimś czasie szlabany zdemontowano.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.