Do zdarzenia doszło 3 maja na pokładzie składu relacji Bydgoszcz - Lublin. O sytuacji jako pierwsi poinformowali członkowie drużyny konduktorskiej, którzy zauważyli niepokojące objawy u jednej z podróżnych i natychmiast zaalarmowali patrol SOK.
Funkcjonariusze szybko zlokalizowali kobietę. Leżała na podłodze wagonu, bez kontaktu z otoczeniem. Natychmiast przystąpiono do udzielania pierwszej pomocy. Po chwili kobieta zaczęła odzyskiwać przytomność, jednak jej stan wciąż wymagał stałej kontroli.
- Kluczowa była natychmiastowa reakcja i właściwe zabezpieczenie poszkodowanej do czasu przyjazdu ratowników - podkreślił Piotr Żłobicki z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei.
Mundurowi ułożyli pasażerkę w pozycji bezpiecznej, monitorowali jej funkcje życiowe i zapewnili podstawową pomoc, w tym wodę. W międzyczasie wezwano pogotowie ratunkowe, które oczekiwało już na stacji Puławy Miasto.
Po zatrzymaniu pociągu kobieta została przekazana zespołowi medycznemu i przewieziona do szpitala. Jak podkreślają służby, szybkie i profesjonalne działanie funkcjonariuszy miało kluczowe znaczenie dla jej bezpieczeństwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.