reklama

Radny powiatowy chce zmiany nazwy hotelu, bo... źle mu się kojarzy

Opublikowano:
Autor:

Radny powiatowy chce zmiany nazwy hotelu, bo... źle mu się kojarzy - Zdjęcie główne
Autor: DK

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje puławskieLeszek Gorgol, Radny Powiatu Puławskiego skierował list otwarty, w którym oczekuje od właściciela Hotelu Arche Nałęczów "Dawne Sanatorium Milicyjne" zmiany nazwy obiektu. Co na to właściciel obiektu?
reklama

Ruina zamieniła się w hotel

Budynek przy ul. Spółdzielczej w Nałęczowie powstał w latach 80. XX wieku. Miało się w nim mieścić sanatorium MSWiA. Jednak potężny obiekt nigdy nie został dokończony. Przez wiele lat stał i niszczał. Administrująca nim Agencja Mienia Wojskowego w Lublinie kilka razy próbowała sprzedać nieruchomość. Niestety bezskutecznie. Dopiero pod koniec 2020 r. znalazł się nabywca, który chciał zainwestować w budynek. Warszawska spółka Arche zapłaciła za niego ponad 8 mln zł.  Dwa różnej wysokości budynki zmieniły się w 4-gwiazdkowy obiekt hotelowo-uzdrowiskowy z wnętrzami w stylu retro i w ten sposób powstał największy hotel na Lubelszczyźnie. Obiekt oficjalnie otwarto w czerwcu 2024 r. pod nazwą Arche Nałęczów "Dawne Sanatorium Milicyjne". 

reklama

 

Radnemu przeszkadza nazwa

Niestety nazwa obiektu nie wszystkim się podoba. Leszek Gorgol, Radny Powiatu Puławskiego mówi o tym oficjalnie. Skierował nawet list otwarty, w którym oczekuje od właściciela Hotelu Arche Nałęczów "Dawne Sanatorium Milicyjne" zmiany nazwy obiektu. 

- (...) ze względu na negatywne odczucia, która to nazwa wywołuje we mnie oraz u wielu ludzi, którzy mieli nieprzyjemność doświadczyć działań milicji w okresie, w którym ona istniała - argumentuje. 

W piśmie, które trafiło również do naszej redakcji, radny tłumaczy, że człon "Dawne Sanatorium Milicyjne" budzi w nim złe skojarzenia z czasami minionymi i różnymi formami represji stosowanymi przez ówczesną milicję obywatelską, których i on sam miał doświadczyć, jako młody człowiek. 

reklama

Radny pisze o tym, że zastosowanie takiej nazwy w jego ocenie świadczy z jednej strony o nieznajomości historii, a z drugiej - ignorowaniu uczuć osób, które doświadczyły tych represji. Zastosowanie nazwy "Sanatorium Milicyjne" jego zdaniem jest gloryfikacją największej organizacji aparatu ucisku i represji oraz władzy komunistycznej w Polsce w okresie PRL.

 

Co na to właściciel obiektu?  

- Nazywając nasze obiekty, zawsze nawiązujemy do historii danego miejsca, typu Folwark, Cukrowania, Młyn itd. Hotel w Nałęczowie był budowany dla ówczesnej milicji. Tego nie zmienimy. Był taki czas, tego nie cofniemy, nie zrobimy z tych czasów białej plamy. Ja sam w swoim czasie także miałem związane z tym przejścia. Nie skończyłem studiów, wyrzucili mnie przed samym dyplomem z propozycją zapisania się do partii - tłumaczy Władysław Grochowski, prezes Grupy Arche i podkreśla, że w nazwie nałęczowskiego hotelu znajduje się człon "Dawne". 

reklama

- Przykro mi, że czyjeś uczucia zostały urażone. Przepraszam pana radnego, współczuję, że to go spotkały, ale to jednostkowy przypadek - mówi.

Czy w grę wchodzi zmiana nazwy hotelu w Nałęczowie? - pytamy.

- Absolutnie nie. Taki mamy system nazywania naszych obiektów historycznie - odpowiada prezes Grochowski. 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo