Od 16 lutego w naszym województwie rozczynają się ferie zimowe, podczas których młodzież z naszego powiatu będzie odpoczywać od szkoły. Niestety niektóre zabawy na śniegu okazują się niebezpieczne.
W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we współpracy z Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym w Puławach przeprowadzili w puławskiej Marinie ćwiczenia z zakresu ratownictwa na lodzie, wykorzystując specjalistyczny sprzęt, m.in. sanie lodowe i trap ratowniczy. Jakie są nawiększe zagrożenia podczas akcji ratowniczych przy ujemnych temperaturach i jak do nich przygotowują się strażacy?
– Trudno jest przewidzieć, z jakimi warunkami będziemy mieli do czynienia podczas rzeczywistych działań. Ratownicy wyjeżdżają zawsze w celu niesienia pomocy. Zimą, gdy mamy do czynienia z grubym lodem lub lodem o zróżnicowanej wytrzymałości, warunki te mogą stanowić zagrożenie również dla samych ratowników. Dlatego ćwiczenia są organizowane w sposób bezpieczny, a jednocześnie pozwalają na sprawdzenie sprzętu oraz naukę jego właściwego wykorzystania. Rzeka Wisła, ze względu na nurt może być szczególnie niebezpieczna, a w warunkach rzeczywistych trudno przewidzieć, z czym dokładnie będziemy musieli się zmierzyć. Podczas ćwiczeń pokazujemy, jak wiele czynności należy wykonać, aby działania ratownicze były prowadzone w sposób bezpieczny i skuteczny. Równie ważne są apele kierowane do mieszkańców, by przekazywać wiedzę o tym, jak zachować się po wpadnięciu do wody lub pod lód i jak dotrwać do momentu przybycia pomocy – tłumaczy Krzysztof Morawski, p.o. Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Puławach.
W jaki sposób ćwiczenia przekładają się na bezpieczeństwo mieszkańców zimą?
- Ćwiczenia to najlepszy moment, by pokazać, jak wyglądają takie działania w praktyce i ile czasu one zajmują. To także okazja, by uświadomić mieszkańcom, na co mogą liczyć i jak próbować przetrwać najtrudniejsze chwile po znalezieniu się w wodzie. Strażacy ćwiczą różne techniki użycia sprzętu, dostosowując go do odmiennych warunków. Sprawdzamy różne rozwiązania. Wszystko po to, aby w sytuacji realnego zagrożenia być jak najlepiej przygotowanym do podjęcia skutecznych działań ratowniczych - dodaje Morawski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.