Zygmunt Stanisław Gawdzik urodził się 1898 roku w Opolu Lubelskim. Był podporucznikiem rezerwy służby weterynaryjnej Wojska Polskiego. Po wybuchu II wojny światowej trafił do niewoli sowieckiej i został osadzony w obozie w Starobielsku. W 1940 roku padł ofiarą zbrodni katyńskiej, gdzie został zamordowany przez NKWD w Charkowie. Jego życie jest jednym z wielu przykładów tragicznego losu polskich oficerów i przedstawicieli inteligencji zamordowanych przez władze ZSRR.
Wminiony piątek społeczność szkolna puławskiej "Piątki", przedstawiciele władz lokalnych oraz zaproszeni goście uczestniczyli w uroczystym wydarzeniu. Najpierw w uroczystej akademii przybliżono sylwetkę bohatera, podkreślając jego zaangażowanie, odwagę oraz oddanie Ojczyźnie. Kulminacyjnym punktem uroczystości było odsłonięcie tablicy przy dębie pamięci, po którym nastąpiło jej poświęcenie oraz złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. W wydarzeniu wziął udział m.in. wiceprezudent Puław - Grzegorz Nowosadzki czy historyk - regionalista Zbigniew Kiełb. Tablica została ufundowana w 10. rocznicę przystąpienia do programu "Katyń... ocalć od zapomnienia".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.