W miniony weekend do puławskiej komendy zgłosiły się dwie kobiety oszukane podczas internetowej sprzedaży. Sprawy dotyczyły 18-latki z gminy Janowiec oraz 40-latki, która wystawiła na sprzedaż rower. W obu przypadkach mechanizm działania był podobny. Oszuści przekonali sprzedające, że podanie kodu BLIK jest potrzebne do otrzymania pieniędzy.
18-latka chciała sprzedać książkę. Skontaktowała się z nią telefonicznie kobieta, która podała się za pracownicę banku. Rozmówczyni twierdziła, że do dokończenia transakcji i powiązania konta sprzedażowego z rachunkiem bankowym potrzebny jest kod BLIK. Dziewczyna uwierzyła w tę wersję i przekazała wygenerowany kod.
Po pewnym czasie 18-latka zorientowała się, że została oszukana. Jak się okazało, z jej rachunku wypłacono 500 złotych w bankomacie na drugim końcu Polski. Kod BLIK został wykorzystany przez oszustów. Kobieta nie otrzymała pieniędzy za wystawioną książkę.
Z kolei 40-latka wystawiła w internecie na sprzedaż rower. Otrzymała wiadomość z informacją, że aby dostać płatność za przedmiot, musi wygenerować kod BLIK. Wcześniej dostała też wiadomość z linkiem, po którego kliknięciu miała przekazać dane dla kuriera. Kobieta uznała, że kontaktuje się z nią pracownik banku i potwierdziła operację kodem BLIK. W efekcie 40-latka straciła 1 tys. zł złotych, a pieniądze wypłacono w bankomacie w Warszawie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.