reklama

Straż ostrzega! Pożar sadzy w kominie to nie błahostka. Może spłonąć nawet cały dom

Opublikowano:
Autor:

Straż ostrzega! Pożar sadzy w kominie to nie błahostka. Może spłonąć nawet cały dom - Zdjęcie główne
Autor: OSP KSRG Markuszów | Opis: W połowie stycznia przy pożarze sadzy w kominie strażacy z Markuszowa interweniowali przy. ul. Łachy w Markuszowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje puławskieW ostatnim czasie coraz częściej do tego rodzaju zdarzeń wyjeżdżają strażacy z Puław i druhowie ochotnicy z okolicznych OSP.- Apelujemy do państwa o to, żeby regularnie czyścić przewody kominowe, abyśmy nie musieli interweniować, gdy już będzie za późno - mówi kpt. Emil Głogowski z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
reklama

Pożar sadzy stanowi poważne zagrożenie zarówno dla bezpieczeństwa domowników, jak i dla mienia. Może prowadzić do uszkodzenia przewodu kominowego oraz ścian, przy których jest on usytuowany, a w skrajnych przypadkach doprowadzić nawet do pożaru poddasza lub całego budynku. 

Do najczęstszych przyczyn powstawania pożaru sadzy należy niedostateczna wentylacja, która powoduje niewłaściwą cyrkulację powietrza w kominie i sprzyja odkładaniu się osadów. Istotnym czynnikiem sprzyjającym tego typu zdarzeniom jest również zbyt rzadkie czyszczenie kominów oraz urządzeń grzewczych, co prowadzi do nadmiernego nagromadzenia się w nich sadzy. Dodatkowo stosowanie paliwa niskiej jakości, wilgotnego lub zanieczyszczonego zwiększa ilość powstających osadów i ryzyko ich zapłonu.

reklama

Co robić, gdy w piecu zajmą się sadze? Należy niezwłocznie wezwać straż pożarną, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Nawet, jeśli sytuacja wydaje się opanowana, interwencja służb jest konieczna. Ważne jest również to, aby zamknąć drzwi do pomieszczenia, w którym znajduje się piec i wszystkie okna,  by w ten sposób ograniczyć dopływ powietrza, co spowolni rozwój pożaru w kominie. W miarę możliwości warto zamknąć otwory wentylacyjne oraz dopływ powietrza do paleniska. Pod żądnym pozorem nie wolno wygaszać pożaru wodą, ponieważ może to doprowadzić do oparzeń, uszkodzenia pieca oraz pęknięcia komina.  Po ograniczeniu dopływu powietrza pożar często wygasa samoczynnie.

- Okres zimowy i niskie temperatury powodują, że coraz częściej dochodzi do tego typu zdarzeń. Obowiązek każdego właściciela i zarządcy obiektu to utrzymanie przewodów kominowych w odpowiedniej drożności, tak, by nie powodowały zagrożenia. Apelujemy do państwa o to, żeby regularnie czyścić przewody kominowe, abyśmy nie musieli interweniować, gdy już będzie za późno - mówi kpt. Emil Głogowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach. 

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo