Smar do nart
Większość narciarzy zostawia swoje narty w serwisie raz do roku, czasem nawet i radziej. W międzyczasie poślizg staje się coraz gorszy, narty niemalże stają dęba, zamiast jechać, a i sam zjazd kosztuje Cię więcej wysiłku. Dlatego zabieraj ze sobą smary do nart. Choć co prawda trzeba poświęcić chwilę na to, by nauczyć się, jak go nakładać, to naprawdę nie jest to nic skomplikowanego i zajmuje kilka minut. Warto posiąść taką umiejętność. Pamiętaj jednak, że są różne rodzaje smarów.
Gogle narciarskie
Dobre gogle mają nie tylko ochronić Cię przed wiatrem czy śniegiem, jak zjeżdżasz. To także ochrona przed promieniowaniem UV, które w zimie też potrafi dać się we znaki, nawet jeśli całe niebo jest pokryte mlecznymi chmurami. Gorzej sprawa ma się w słoneczny dzień, bo po godzinie jazdy bez gogli zwyczajnie rozboli Cię głowa, a oczy będą suche. Tu świetnie sprawdzą się gogle z wymiennymi szkłami, bo jedne sprawdzą się lepiej na pochmurne dni, inne na słoneczne.
Balsam do ust i krem z filtrem
Pozostając jeszcze przy temacie promieniowania UV, to nawet i w zimie warto zadbać o ochronę naszej cery. Ponownie przypominamy: nawet w pochmurny dzień UV przechodzi bez chmury bez problemu. Usta z kolei wysychają jeszcze szybciej niż twarz, bo wiatr, mróz i suche powietrze nie za bardzo im służą. Balsam do ust i krem UV noś w kieszeni kurtki.
Ręcznik z mikrofibry
Solidne wkładki do butów
Część z miłośników stoków jeździ na fabrycznych wkładkach do butów, bo tak już przyszły razem z obuwiem. Problem w tym, że standardowe wkładki nie zawsze się sprawdzą. W końcu jedni z nas mają wyższe podbicie, inni szerszą przednią część. I to zupełnie normalne, że różnimy się od siebie. Dlatego warto zadbać o solidne akcesoria do butów narciarskich i zainwestować w dobre wkładki. Dopasują się one do Twojej stopy, sprawią, że będzie Ci przyjemnie ciepło i sucho, a przy tym, nogi nie będą Cię boleć po godzinie jazdy. Niby mała rzecz, a różnica spora, prawda?
Niewielka apteczka
Nie chodzi o to, byś na każdy zjazd nosił ze sobą pełen zestaw ratunkowy. Wystarczy kilka rzeczy. Przydadzą się plastry na otarcia, coś przeciwbólowego i coś na skurcze mięśni. Możesz to wrzucić do niewielkiego woreczka i schować do kieszeni.
Kubek termiczny
Każdy, nawet najbardziej zawzięty narciarz, prędzej czy później będzie potrzebować przerwy. Warto wówczas się ogrzać i wypić coś ciepłego. Miej przy sobie niewielki termos lub kubek termiczny tak, byś mógł wziąć łyk herbaty, kawy, czy nawet… ciepłej zupy. To z pozoru tylko pół litra gorących płynów, a jednak docenisz to, nosząc taki kubek w plecaku, jak już zmarzną Ci ręce na wyciągu, a Tobie niekoniecznie będzie się chciało schodzić na dół.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.