Iskra Puławy wystawiła w turnieju dwie drużyny, rywalizujące na różnych poziomach zaawansowania. Pierwszy zespół (KP Iskra I) wystąpił w kategorii zaawansowanej i sięgnął po końcowe zwycięstwo, zdobywając złote medale oraz puchar. Druga drużyna (KP Iskra II), grająca na poziomie podstawowym, również zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, kończąc zmagania na trzecim miejscu.
Turniej rozgrywany był systemem "każdy z każdym", w formule 4+1. Każdy zespół rozegrał aż dziewięć spotkań, trwających po 12 minut. Pierwsza drużyna Iskry zanotowała imponujący bilans: osiem zwycięstw i jeden remis, co przełożyło się na 25 zdobytych punktów. Młodzi puławianie strzelili 25 bramek, tracąc zaledwie cztery. Jak podkreśla trener, tylko jeden rywal potrafił skutecznie zatrzymać Iskrę.
- Pierwsza ekipa rozegrała dziewięć spotkań, zbierając 25 punktów. Bilans bramkowy był wręcz fenomenalny: 25 strzelonych bramek i tylko cztery stracone. Wygraliśmy osiem meczów, jeden zakończył się remisem. Zatrzymał nas tylko Widzew Łódź - relacjonuje Dominik Kuba.
Drugi zespół Iskry również miał za sobą bardzo intensywny dzień. W dziewięciu rozegranych meczach zanotował cztery zwycięstwa, trzy remisy i tylko jedną porażkę, ulegając drużynie Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Ostatecznie dało to trzecie miejsce na poziomie podstawowym.
Zmagania w Kręczkach były wyjątkowo wymagające nie tylko pod względem sportowym, ale także organizacyjnym. Wyjazd z Puław rozpoczął się około godziny 11.00, a na miejsce drużyna dotarła po blisko dwóch godzinach podróży. Pierwszy mecz rozpoczął się już o 14.00, a potem młodzi piłkarze grali niemal bez przerwy przez cztery godziny.
- To był bardzo trudny turniej. Do Ożarowa mamy prawie dwie godziny drogi w jedną stronę. Cztery godziny intensywnego grania, praktycznie mecz za meczem, z bardzo krótkimi przerwami – podkreśla trener Iskry.
Nie zabrakło również niecodziennych sytuacji. Podczas jednego z meczów w hali pneumatycznej ("balonie") na chwilę zgasło światło, co spowodowało niewielkie opóźnienia. Nawet to nie wybiło jednak zawodników Iskry z rytmu.
- Mimo trudnych warunków i drobnych problemów organizacyjnych atmosfera była świetna. Bardzo miło było usłyszeć z trybun pół żartem: "Wpadła Iskra Puławy i od razu zwarcie zrobiła". To najlepiej oddawało poziom gry naszych chłopców - dodaje Kuba.
Turniej zakończył się około godziny 18.30, a powrót do Puław nastąpił dopiero późnym wieczorem, około 22.00. Po tak wyczerpującym dniu na młodych piłkarzy czekała jeszcze zasłużona nagroda – wspólny posiłek, który stał się miłym zwieńczeniem sportowych emocji. Co ważne, już następnego dnia wszyscy zawodnicy stawili się punktualnie na zajęciach szkolnych i przedszkolnych.
- To był dzień pełen emocji i walki. Każdy zawodnik miał szansę spędzić maksymalną liczbę minut na boisku i pokazać swoje serce do gry. Jestem dumny z całej drużyny za zaangażowanie, determinację i ducha sportowej rywalizacji - podsumowuje trener Iskry Puławy.
Dla młodych piłkarzy z Puław był to kolejny udany występ w województwie mazowieckim i jednocześnie drugie turniejowe zwycięstwo z rzędu.
- Pojechaliśmy tam kolejny raz, żeby zagrać w trudnym środowisku, z mocnymi akademiami. Udało się wygrać drugi turniej z rzędu. Dali puchary to bierzemy je i wracamy z nimi do domu - kończy z uśmiechem Dominik Kuba.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.