reklama

Krzysztof Goluch w reprezentacji! A kiedyś nie chciał stanąć do bramki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Krzysztof Goluch w reprezentacji! A kiedyś nie chciał stanąć do bramki - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKrzysztof Goluch od początku swojej przygody z piłką ręczną był zawodnikiem wyróżniającym się na tle rówieśników. Wychowanek Szczypiorniaka Puławy od najmłodszych lat imponował ponadprzeciętnymi warunkami fizycznymi, a także charakterem i charyzmą. Co ciekawe, początkowo wcale nie było jednak oczywiste, że swoją przyszłość zwiąże z pozycją bramkarza.
reklama

- Na samym początku mieliśmy problem ze znalezieniem dla niego odpowiedniej pozycji. Krzysztof nie bardzo chciał stanąć na bramce - wspomina Błażej Smyrgała.

Bywały spotkania, w których Goluch pierwszą połowę spędzał między słupkami, by po przerwie pojawić się na lewym rozegraniu i… zdobyć sześć bramek. Z perspektywy czasu można jednak powiedzieć, że decyzja o postawieniu na niego w bramce okazała się trafiona. Choć, jak z uśmiechem przyznaje szkoleniowiec, zawodnik mógł zostać do tego wyboru „ciut przymuszony”.

Jednym z najważniejszych momentów w dotychczasowej karierze młodego bramkarza były Mistrzostwa Polski Młodzików. Goluch był wówczas prawdziwą zaporą nie do przejścia i odegrał istotną rolę w sukcesie zespołu, który zakończył rywalizację na 7-8 miejscu w Polsce.

Kontuzja, rehabilitacja i szybki powrót
Kolejnym krokiem w rozwoju Krzysztofa była nauka w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Kielcach. Niestety, już podczas przygotowań do sezonu młody zawodnik doznał poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych, która wykluczyła go z gry i wymagała przeprowadzenia zabiegu. Był to trudny moment, ale dzięki bardzo dobrej opiece, jaką został otoczony w Kielcach, oraz ogromnej pracy włożonej w rehabilitację, Goluch zdołał wrócić na boisko już w czerwcu.

reklama

Tak szybki powrót był możliwy przede wszystkim dzięki jego determinacji, systematyczności i konsekwentnej pracy. Dla młodego sportowca była to również cenna lekcja cierpliwości i pokonywania przeciwności.

Nie tylko talent, ale przede wszystkim charakter
Krzysztof Goluch to nie tylko utalentowany bramkarz. Prywatnie jest bardzo sympatycznym i skromnym chłopakiem, którego pozytywne nastawienie sprawia, że chce się z nim pracować. - To jeden z tych zawodników, na których widok od razu się uśmiechasz i masz ochotę pracować - podkreśla Smyrgała.

Pozostaje trzymać kciuki za jego dalszy rozwój i kolejne sukcesy. Być może przed młodym bramkarzem jeszcze wiele ważnych sportowych momentów.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo