Reklama

Reklama

Grzegorz Lato mówi, jak jest: Obawiam się, że przed nami mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor

Opublikowano:
Autor:

Grzegorz Lato mówi, jak jest: Obawiam się, że przed nami mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Grzegorz Lato komentuje dla nas mundial. Dzisiaj ocenia szanse Polaków i mecz otwarcia Mistrzostw Świata 2022 pomiędzy Katarem a Ekwadorem. Co o bramce, która nie została uznana, sądzi legenda polskiej piłki?

Reklama

Przez całe Mistrzostwa Świata w Katarze będziecie mogli przeczytać, a także zobaczyć, co o najważniejszych wydarzeniach sądzi Grzegorz Lato. Legenda polskiej piłki nożnej i mistrzostw świata dzieli się ze swoimi wrażeniami po meczu otwarcia Katar-Ekwador.

Katar nie miał absolutnie żadnych szans. Pogłoski, że kupili ten mecz, można włożyć między bajki. Nie potrafili podejść pod 16 metr bramki Ekwadoru, rywale robili, co tylko chcieli, a drugą połowę zagrali już na spokoju. Ta pierwsza bramka, która nie została uznana, według mnie – tak na pierwszy rzut oka – została zdobyta prawidłowo. Przy tej technologii, telewizji i miliardach osób oglądających transmisje, sędzia nie mógł się pomylić. Zasłużona wygrana Ekwadoru. Katar? No cóż, zagrają trzy mecze, wydali miliardy euro i szybko zakończą swoją przygodę na tym turnieju

– komentuje Grzegorz Lato.

Teraz wszyscy czekamy w Polsce na pierwsze spotkanie Biało-Czerwonych na tym turnieju.

W poniedziałek trzy mecze i później wtorek. Bardzo jestem ciekawy postawy naszych Orłów, piłkarzy Czesława Michniewicza. Boję się, że czeka nas stały scenariusz z mistrzostw dwudziestego pierwszego wieku, czyli: mecz otwarcia, o wszystko i o honor. Tym bardziej że nie ma słabych drużyn narodowych. Nie ma "kelnerów" i powtarzam to od dłuższego czasu: Arabia Saudyjska też będzie groźna, ale na razie trzeba się skupić na pierwszej przeszkodzie: Meksyku

– kończy Lato.

Komentujący dla naszego portalu mundial Grzegorz Lato w kadrze narodowej zagrał 100 razy i strzelił 45 goli, na swoim koncie ma udział w trzech turniejach mistrzostw świata, gdzie dwa razy zajął trzecie miejsce i raz został królem strzelców. Złoty i srebrny medalista igrzysk olimpijskich, a także legenda Stali Mielec – dwukrotny mistrz Polski, król strzelców polskiej ekstraklasy i były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Artykuł pochodzi z portalu lublin24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy