W mediach społecznościowych i prywatnych grupach komunikatorów zaczęły krążyć niepokojące informacje dotyczące rzekomego zagrożenia w polskich szkołach. Według rozpowszechnianych doniesień 9 października miało dojść do niebezpiecznych zdarzeń w ramach internetowego wyzwania określanego mianem „krwawego piątku”. Informacje te wywołały niepokój wśród uczniów, rodziców oraz pracowników placówek oświatowych. Niepokój potęgował fakt, że pogłoski pojawiły się w kontekście wcześniejszych tragicznych zdarzeń oraz informacji o incydentach z udziałem nastolatków na terenie Mazowsza. W internecie zaczęto łączyć te wydarzenia z rzekomym planem kolejnych ataków, jednak same publikowane wiadomości nie stanowiły potwierdzenia, że takie działania rzeczywiście były przygotowywane.
W związku z tym służby prowadzą wzmożone kontrole.
W sobotę (10 października) doszło do kolejnego zdarzenia. Policjanci zatrzymali 21-letnią kobietę, która zaatakowała nożem 17-latkę na terenie szkoły policealnej przy ul. Mińskiej w Warszawie.
- Zgłoszenie o ugodzeniu nożem wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego około godz. 12:30. Policjanci pojawili się na miejscu już 4 minuty po otrzymaniu zgłoszenia. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zatrzymana jest uczennicą pierwszej klasy tej placówki. 17-latka przyszła do szkoły, aby złożyć dokumenty. Kobiety wcześniej się nie znały. 17-latka doznała ran ciętych lewej ręki i została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Obrażeń doznała również 24-letnia kobieta, która ruszyła na pomoc zaatakowanej. Została opatrzona przez zespół ratownictwa medycznego na miejscu zdarzenia - informowała Komenda Stołeczna Policji.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności, w tym motyw działania zatrzymanej.
Tego samego dnia poinformowano, że zatrzymano 14-latka.
- Wczoraj (9.10) policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymali zgłoszenie od rodzica jednego z uczniów szkoły na terenie gminy Trojanów. Z przekazanych informacji wynikało, że inny 14‑letni uczeń zamieścił w sieci niepokojące nagranie, przedstawiające pomieszczenie, w którym znajdowały się niebezpieczne przedmioty. W trakcie interwencji w miejscu zamieszkania nastolatka policjanci ujawnili i zabezpieczyli między innymi noże, siekiery oraz inne ostre narzędzia. Zabezpieczono również jego telefon - podawała KPP w Garwolinie.
Czyn ten zakwalifikowano jako zachowanie wyczerpujące "znamiona art. 224a kodeksu karnego, polegające na stworzeniu sytuacji mającej wywołać przekonanie o istnieniu zagrożenia zdarzeniem zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób".
Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu 14‑latka w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.