Walka o zakład i miejsca pracy
Pukają do każdych drzwi
- Uzyskane wyniki badań jednoznacznie wskazują, iż parametry niektórych nawozów istotnie odbiegają od wartości deklarowanych na etykietach oraz od obowiązujących norm jakościowych. Stwierdzone rozbieżności dotyczą w szczególności zawartości podstawowych składników, co w praktyce oznacza, że rolnicy nabywają produkty niespełniające deklarowanych standardów. (...) Zaniżona zawartość składników nawozowych przekłada się bezpośrednio na spadek efektywności nawożenia, obniżenie plonów oraz wymierne straty ekonomiczne gospodarstw rolnych - czytamy w informacji LIR, podpisanej przez prezesa Gustawa Jędrejka.
- Tymczasem... niedługo po naszym spotkaniu w sieci ukazał się krótki filmik Pani Minister. Czego się z niego dowiadujemy? Że kontrole są świetne, wszystko działa jak należy, a mówienie o braku weryfikacji to "fake news".
Skierowali do ministerstwa pismo z prośbą o wyjaśnienia.
Azotowe spółki nie sprzedaż?
To nie jedynie niepokojące informacje, na które zwracają uwagę związkowcy. Podnoszą, że docierają do nich również pogłoski o planach sprzedaży lub likwidacji spółek zależnych Grupy Azoty Puławy. Mowa tu akurat o REMZAP-ie (spółka remontowa) oraz STO-ZAPie (spółka świadcząca usługi gastronomiczne).
- Powzięliśmy wysoko niepokojące informacje, z których wynika, że niemal od dwóch lat w strukturach Grupy Azoty funkcjonuje zespół, który opracował rekomendacje zakładające przeznaczenie spółki REMZAP do sprzedaży lub likwidacji. Działania te prowadzone z pominięciem dialogu społecznego traktujemy jako próbę pozbawienia "Puław" kluczowego majątku i celowe niszczenie miejsc pracy - pisze NSZZ "Solidarność" w piśmie do władz Grupy Azoty Puławy i żąda ujawnienia składu osobowego wspomnianego zespołu oraz jasnej deklaracji zarządu, czy procedował nad tymi rekomendacjami i jakie decyzje podjął.
Związkowcy są zaniepokojeni również sytuacją i przyszłością STO-ZAPu.
- Wedle naszych informacji w tej spółce panuje terror, pracownicy są poniżani. Panują też tam rażące dysproporcje płacowe. Jednocześnie docierają do nas informacje o planach szybkiej sprzedaży tej spółki - czytamy w piśmie do kierownictwa Grupy Azoty Puławy .
Wskazują w nim również na problem dyskryminowania pracowników ze względu na przynależność związkową.
W oficjalnym piśmie, które oprócz zarządu GAP NSZZ "Solidarność" skierowała także do Rady Nadzorczej spółki, związkowcy wysuwają wobec kierownictwa puławskich Azotów konkretne żądania - wycofania się ze sprzedaży lub likwidacji wspomnianych spółek, podjęcia działań zmierzających do rozwiązania problemu szykanowania pracowników STO-ZAPu ze względu na przynależność związkową, zaprzestania polityki marginalizacji puławskiego przedsiębiorstwa w strukturze całej Grupy Azoty oraz ujawnienia docelowej koncepcji restrukturyzacji i konsolidacji.
Jak zaznaczają - na odpowiedź czekają do 6 maja.
Co na to zarząd?
Oficjalnego maila z prośbą o ustosunkowanie się do doniesień "Solidarności" o planach zarządu Grupy Azoty Puławy względem wspomnianych spółek wystosowaliśmy do rzecznika prasowego GAP. Pytamy w nim m. in. o to, czy zapadły jakieś decyzje w sprawie tychże spółek? Jeśli tak, to jakie? Na ten moment czekamy na odpowiedź.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.