reklama

Azotowe spółki na sprzedaż? Związkowcy żądają wyjaśnień

Opublikowano:
Autor:

Azotowe spółki na sprzedaż? Związkowcy żądają wyjaśnień - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje puławskie- Żądamy wycofania się Zarządu Grupy Azoty Puławy z: planów sprzedaży REMZAP-u i STO-ZAP-u, szykanowania pracowników ze względu na przynależność związkową oraz marginalizacji naszego przedsiębiorstwa w strukturze Grupy Azoty - grzmi NSZZ "Solidarność" przy Grupie Azoty Puławy. Co na to kierownictwo spółki?
reklama

Walka o zakład i miejsca pracy

Już od wielu miesięcy związkowcy z zakładów azotowych - i Związek Pracowników Ruchu Ciągłego i NSZZ "Solidarność" - alarmują o trudniej sytuacji spółki. Ta wyprzedaje majątek, który nie jest niezbędny do prowadzenia podstawowej działalności, zawiesiła również sponsoring, nie dotuje przeróżnych przedsięwzięć czy lokalnych klubów sportowych. Dwa lata temu kierownictwo poprosiło o pomoc samych pracowników, którzy negocjując za pośrednictwem związków zawodowych, zgodzili się na czasowe zawieszenie kosztochłonnych zapisów zakładowego układu zbiorowego pracy i zrezygnowali np. z premii świątecznych, czy nagród jubileuszowych. Wszystko po to, by ratować firmę. Jako główne powody takiego stanu rzeczy związki, ale i władze spółki, wskazują m. in. niekontrolowany napływ nawozów gorszej jakości ze Wschodu, wysokie ceny gazu używanego do produkcji, czy wysokie koszty zakupu uprawnień do emisji CO2. 
reklama
 

Pukają do każdych drzwi

Związkowcy szukają pomocy wszędzie - kierują pisma do premiera, ministra. Pukają do drzwi samorządowców, posłów czy organizacji rolniczych, z którymi to udało się zawrzeć porozumienie i które popierają ich działania, jako branża silnie uzależniona od produkowanych w Puławach nawozów. Dzięki spotkaniom tych środowisk, jakie w marcu udało się zorganizować m. in. w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie, głos NSZZ "Solidarność" Grupy Azoty Puławy wybrzmiał także w sejmie. W kwietniu związkowcy wzięli udział w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej, gdzie mieli okazję głośno mówić m. in. o kontroli importowanych do Polski nawozów i ich zastrzeżeniach w tej kwestii, a także o ich pomyśle stworzenia platformy do bezpośredniej sprzedaży nawozów "z Puław" wprost rolnikom z pominięciem pośredników. 
reklama
Na jakość nawozów zwracała uwagę także Lubelska Izba Rolnicza. Jak informowała organizacja, jest w posiadaniu wyników badań wybranych partii importowanych nawozów. 

- Uzyskane wyniki badań jednoznacznie wskazują, iż parametry niektórych nawozów istotnie odbiegają od wartości deklarowanych na etykietach oraz od obowiązujących norm jakościowych. Stwierdzone rozbieżności dotyczą w szczególności zawartości podstawowych składników, co w praktyce oznacza, że rolnicy nabywają produkty niespełniające deklarowanych standardów. (...) Zaniżona zawartość składników nawozowych przekłada się bezpośrednio na spadek efektywności nawożenia, obniżenie plonów oraz wymierne straty ekonomiczne gospodarstw rolnych - czytamy w informacji LIR, podpisanej przez prezesa Gustawa Jędrejka. 

reklama
Wcześniej, bo jeszcze w marcu przedstawiciele azotowej "Solidarności" spotkali się także z wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Małgorzatą Gromadzką. 
- Podczas spotkania wyszło na jaw, że "szczelny system" to w praktyce głównie sprawdzanie dokumentów (listów przewozowych), a faktycznych badań jakości towaru wykonano przez rok zaledwie około 500. Przy rekordowej skali importu to kropla w morzu! Zgłosiliśmy konkretne nieprawidłowości i otrzymaliśmy obietnicę: Ministerstwo sporządzi z naszych zgłoszeń notatkę i ruszy do działania - informują na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych związkowcy i dodają: 

- Tymczasem... niedługo po naszym spotkaniu w sieci ukazał się krótki filmik Pani Minister. Czego się z niego dowiadujemy? Że kontrole są świetne, wszystko działa jak należy, a mówienie o braku weryfikacji to "fake news".

Skierowali do ministerstwa pismo z prośbą o wyjaśnienia.

 

Azotowe spółki nie sprzedaż?

To nie jedynie niepokojące informacje, na które zwracają uwagę związkowcy. Podnoszą, że docierają do nich również pogłoski o planach sprzedaży lub likwidacji spółek zależnych Grupy Azoty Puławy. Mowa tu akurat o REMZAP-ie (spółka remontowa) oraz STO-ZAPie (spółka świadcząca usługi gastronomiczne). 

- Powzięliśmy wysoko niepokojące informacje, z których wynika, że niemal od dwóch lat w strukturach Grupy Azoty funkcjonuje zespół, który opracował rekomendacje zakładające przeznaczenie spółki REMZAP do sprzedaży lub likwidacji. Działania te prowadzone z pominięciem dialogu społecznego traktujemy jako próbę pozbawienia "Puław" kluczowego majątku i celowe niszczenie miejsc pracy - pisze NSZZ "Solidarność" w piśmie do władz Grupy Azoty Puławy i żąda ujawnienia składu osobowego wspomnianego zespołu oraz jasnej deklaracji zarządu, czy procedował nad tymi rekomendacjami i jakie decyzje podjął. 

Związkowcy są zaniepokojeni również sytuacją i przyszłością STO-ZAPu. 

- Wedle naszych informacji w tej spółce panuje terror, pracownicy są poniżani. Panują też tam rażące dysproporcje płacowe. Jednocześnie docierają do nas informacje o planach szybkiej sprzedaży tej spółki - czytamy w piśmie do kierownictwa Grupy Azoty Puławy . 

Wskazują w nim również na problem dyskryminowania pracowników ze względu na przynależność związkową.

W oficjalnym piśmie, które oprócz zarządu GAP NSZZ "Solidarność" skierowała także do Rady Nadzorczej spółki, związkowcy wysuwają wobec kierownictwa puławskich Azotów konkretne żądania - wycofania się ze sprzedaży lub likwidacji wspomnianych spółek, podjęcia działań zmierzających do rozwiązania problemu szykanowania pracowników STO-ZAPu ze względu na przynależność związkową, zaprzestania polityki marginalizacji puławskiego przedsiębiorstwa w strukturze całej Grupy Azoty oraz ujawnienia docelowej koncepcji restrukturyzacji i konsolidacji. 

Jak zaznaczają - na odpowiedź czekają do 6 maja. 

Co na to zarząd?

Oficjalnego maila z prośbą o ustosunkowanie się do doniesień "Solidarności" o planach zarządu Grupy Azoty Puławy względem wspomnianych spółek wystosowaliśmy do rzecznika prasowego GAP. Pytamy w nim m. in. o to, czy zapadły jakieś decyzje w sprawie tychże spółek? Jeśli tak, to jakie? Na ten moment czekamy na odpowiedź. 

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo