Wszystko działo się pod koniec marca w okolicy jednego z puławskich centrów handlowych, gdzie rowerem przyjechała kobieta. Zaparkowała jednoślad i udała się do galerii, zostawiającprzy nim przez nieuwagę plecak, w którym miała portfel z pieniędzmi. Dopiero, gdy chciała zapłacić za zakupy, zorientowała się, że nie ma plecaka. Gdy wróciła do roweru, już go tam nie było.
Rowerzystka zgłosiła sprawę na policję. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajęli się funkcjonariusze puławskiej komendy. Wkrótce ustalili, że za przywłaszczeniem stoi 28-letnia mieszkanka powiatu puławskiego, która wykorzystała sytuację i zabrała plecak wraz z całą zawartością. Znalezione w nim pieniądze - 2 100 zł - wydała.
Kobieta usłyszała zarzut przywłaszczenia. Przyznała się do winy, teraz o jej losie zdecyduje sąd.
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami za przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat - informuje nadkom. Ewa Rejn-Kozak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.