Dzieci wyglądają zza samochodów
Chodzi o przejście na ul. Leśnej w miejscu, gdzie zbiega się ona z ul. Jaworową. Uczniowie i ich rodzice notorycznie skarżą się na ograniczoną widoczność w tym punkcie, zwłaszcza dla osób idących w stronę centrum. Wszystko przez zaparkowane wzdłuż ul. Leśnej i bloku nr 21 samochody. Auta stoją często przy samym przejściu, zasłaniając pieszym widok na Leśną, którą w każdej chwili może jechać samochód.
- Dzieci wyglądają zza samochodu, żeby zobaczyć, czy coś jedzie - tłumaczy radny Sławomir Seredyn.
- Mimo częstych zgłoszeń w ubiegłym roku szkolnym i licznych mandatów za parkowanie bezpośrednio przy przejściu dla pieszych problem nadal trwa i z całą pewnością będzie występował i w tym roku - podnosi radny. Zainterweniował w tej sprawie na prośbę rodziców, którzy boją się o bezpieczeństwo swoich pociech.
Z przejścia korzysta m.in. córka pana Piotra - uczennica klasy czwartej w SP 3. Pokonuje zebrę w drodze na angielski. To od niej mieszkaniec Puław dowiedział się o problemie, który mają także jej koledzy z klasy codziennie pokonujący przejście w drodze do i ze szkoły.
- Dzieci nie przechodzą tam, bo się boją. Czasem wolą pójść na przejście koło Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, gdzie jest większa perspektywa i lepiej widać - przyznaje.
Puławianin zgłaszał sytuacje nieprawidłowego parkowania samochodów w tym miejscu poprzez miejską aplikację. Kilkukrotnie interweniowała straż miejska. Mieszkaniec Puław zwraca jednocześnie uwagę na to, że problem dotyczy nie tylko pieszych, którzy chcą w tym miejscu pokonać ulicę.
- Zacząłem zwracać uwagę na to przejście także z perspektywy kierowcy, który jadąc Leśną w stronę Jaworowej, gdy wzdłuż Leśnej niemal do samego przejścia stoją zaparkowane auta, nie jest w stanie zauważyć dziecka wchodzącego na pasy zza samochodu. Wtedy może nie zdążyć wyhamować - tłumaczy.
Radny ma pomysł
Radny Sławomir Seredyn ma propozycję rozwiązania problemu.
- Uważam, że jedynym sensownym i skutecznym wyjściem z tej sytuacji będzie namalowanie w bezpośrednim sąsiedztwie tego przejścia znaku P - 21 - powierzchni wyłączonej z ruchu lub P- 20 - zakaz parkowania pojazdów poza ustalonymi. Wystarczy dosłownie kilka metrów takiego wyłączenia, co spowoduje, iż samochody nie będą tam parkować, a dzieci będą widzieć, czy nadjeżdża auto od strony ul. Leśnej - tłumaczy.
Co na to Zarząd Dróg Miejskich, który zarządza Leśną i Jaworową? Jak informuje dyrektor Wiesław Stolarski sprawa jest mu znana. Zapewnia, że będzie szczegółowo analizowana. Zwraca jednak uwagę na to, że zgodnie z prawem w odległości 10 metrów od przejścia dla pieszych obowiązuje zakaz parkowania. Niestety, jak widać na załączonym przez nas zdjęciu, wykonanym w ubiegłą środę, kierowcy nic sobie nie robią z przepisów.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.