Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że do zdarzenia doprowadził 48-letni mieszkaniec Zamościa kierujący Oplem. Mężczyzna nie zachował odpowiedniej odległości od poprzedzającego go Volkswagena. Kiedy kierująca Volkswagenem zaczęła hamować, ponieważ wcześniej hamował również jadący przed nią ciężarowy DAF, Opel uderzył w tył jej samochodu.
Na tym jednak nie skończyło się zdarzenie. Siła uderzenia sprawiła, że Volkswagen wjechał w naczepę ciężarówki.
Do szpitala trafiły dwie osoby – pasażer Opla oraz 25-letnia mieszkanka Hrubieszowa, która kierowała Volkswagenem. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że oboje odnieśli poważne obrażenia.
Początkowo mogło się wydawać, że kierowca ciężarówki odjechał z miejsca zdarzenia. Jak ustalili policjanci, 59-letni mieszkaniec Rzeszowa nie zauważył, że w tył jego naczepy uderzył samochód osobowy. Dopiero po zatrzymaniu się na parkingu MOP Sarny zauważył uszkodzenia pojazdu i skontaktował się z policjantami z Ryk.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Policjanci przypominają, że na drodze ekspresowej sytuacja może zmienić się w ciągu kilku sekund. Szczególnie ważne jest zachowanie bezpiecznego odstępu, który daje czas na reakcję przy nagłym hamowaniu.
- Apelujemy o ostrożność. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami. Zachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu daje kierowcy czas na reakcję w przypadku nagłego hamowania lub innego nieprzewidzianego zdarzenia - mówi nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z KPP w Puławach.
fot. KPP Puławy
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.