Historia Franka Szumowskiego to kolejny przykład na to, że ciężka praca, talent i odpowiednie prowadzenie mogą otworzyć młodym sportowcom drzwi do wielkiej kariery. Zawodnik swoją przygodę ze Szczypiorniakiem Puławy rozpoczął trzy lata temu. Od początku wyróżniał się umiejętnościami i bardzo szybko robił kolejne kroki w rozwoju.
- Franek bardzo szybko progresował i kwestią czasu było, kiedy ktoś się po niego zgłosi - mówi Błażej Smyrgała, trener Szczypiorniaka Puławy. - Najpierw pojawiła się możliwość przejścia do Wisły Płock, na którą się zdecydował. W międzyczasie wyjechał jednak na testy do Barcelony, które przeszedł pomyślnie. Ostatecznie, już jako zawodnik z Płocka, zmienił barwy klubowe i trafił do akademii FC Barcelony - dodaje.
Szumowski jest zawodnikiem mogącym występować na prawym skrzydle oraz rozegraniu. Jego największymi atutami są m.in. bardzo dobre wyszkolenie techniczne, przegląd pola oraz umiejętność przewidywania wydarzeń na boisku.
- To bardzo świadomy zawodnik, który chce z każdym treningiem podnosić swoje umiejętności. Jest wzorem do prowadzenia. Ma świetny przegląd pola i antycypację na najwyższym poziomie. Do tego dochodzi znakomita praca nadgarstka. Można powiedzieć, że ma nadgarstek jak Uwe Gensheimer - podkreśla Smyrgała.
Dla Szczypiorniaka Puławy transfer młodego zawodnika do Barcelony jest wyjątkowym wydarzeniem. Klub, który pracuje z grupą około 80 zawodników i zawodniczek, może pochwalić się coraz większą liczbą wychowanków trafiających do renomowanych ośrodków szkoleniowych.
- Oczywiście jest to niesamowite wyróżnienie dla naszego małego klubu. Mając około 80 zawodników i zawodniczek, już trzy osoby dostały się do kieleckiego SMS-u, a teraz wydarzyła się taka bomba - mówi trener puławskiego klubu.
Smyrgała podkreśla jednak, że za sukcesami młodych zawodników przede wszystkim stoją ich własna praca i determinacja. - Osobiście czuję ogromną satysfakcję, że nasza praca przynosi efekty. Ale tak naprawdę to ci chłopcy zapracowali na to swoją ciężką pracą i zaufaniem. My tylko pokazujemy im ścieżki i mówimy, gdzie mogą zajść, wybierając odpowiednie drogi - zaznacza trener Szczypiorniaka.
Przejście Franciszka Szumowskiego do akademii FC Barcelony to nie tylko wielkie wyróżnienie dla samego zawodnika, ale również ważny moment w historii puławskiego klubu. Dla młodych szczypiornistów trenujących w Szczypiorniaku może być natomiast kolejnym dowodem na to, że droga z Puław może prowadzić do największych europejskich klubów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.