reklama

Pavlo Semeniuk dał wygraną! Ale passa Powiślaka

Opublikowano:
Autor:

Pavlo Semeniuk dał wygraną! Ale passa Powiślaka - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPowiślak Końskowola odniósł piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Zespół prowadzony przez Roberta Makarewicza pokonał na wyjeździe Granit Bychawa 1:0 i umocnił się na czwartym miejscu w tabeli IV ligi. Dla beniaminka to już dziesiąty z rzędu mecz bez porażki, licząc również rozgrywki Pucharu Polski.
reklama

Jedyna bramka spotkania padła o strzale Pavlo Semeniuka, ale Powiślak nie zamierzał ograniczać się wyłącznie do obrony korzystnego rezultatu. Goście stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji podbramkowych i mogli zakończyć mecz z bardziej okazałym zwycięstwem. Z drugiej strony trzeba docenić również postawę defensywy. Co ważne Powiślak zachował czyste konto.

- Od niepamiętnych czasów nie straciliśmy gola. Do tego stworzyliśmy sobie dużo sytuacji podbramkowych. Graliśmy z przeciwnikiem, który był groźny. Do meczu z nami stracił zaledwie dziewięć goli, dlatego tym większe słowa uznania należą się moim zawodnikom. A właściwie podwójne słowa uznania, bo potrafiliśmy zachować koncentrację i wywieźć z Bychawy trzy punkty - podkreśla trener Powiślaka Robert Makarewicz.

Piąta wygrana z rzędu
Zwycięstwo nad Granitem było dla Powiślaka piątą ligową wygraną z rzędu. Jeśli doliczyć spotkania Pucharu Polski, seria zespołu z Końskowoli robi jeszcze większe wrażenie. Od momentu objęcia drużyny przez Roberta Makarewicza Powiślak wygrał sześć kolejnych meczów, a w sumie pozostaje niepokonany od dziesięciu spotkań.

reklama

Beniaminek IV ligi zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli i coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w ligowej stawce. Trener Makarewicz tonuje jednak emocje i zwraca uwagę, że dla jego zespołu najważniejsze pozostaje to, co wydarzy się w najbliższym spotkaniu.

- Jesteśmy beniaminkiem i zajmujemy czwarte miejsce w IV lidze, ale w tym momencie nie interesuje nas konkurencja ani to, co robią inne ekipy. Interesuje nas przede wszystkim najbliższy mecz i dobre przygotowanie do niego - zaznacza szkoleniowiec.

Teraz kolejny beniaminek
Przed Powiślakiem kolejne ligowe wyzwanie. Tym razem do Końskowoli przyjedzie Victoria Łukowa, a więc również beniaminek IV ligi. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę o godzinie 15:00.
Powiślak będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska i przedłużyć imponującą serię. - Dla nas to kolejny beniaminek na rozkładzie. Będziemy chcieli przedłużyć bardzo dobrą passę. Boisko nam pomaga i jesteśmy na nim w stanie być bardziej skuteczni, ale to jest piłka i nie zawsze wszystko układa się tak, jak byśmy chcieli - mówi Robert Makarewicz.

reklama

Szkoleniowiec podkreśla, że przed zespołem czas na spokojną pracę i wyciągnięcie wniosków z ostatniego spotkania. - Chcemy solidnie przepracować mikrocykl, poprawić niedociągnięcia i jak najlepiej przygotować się do kolejnego meczu - zapowiada trener Powiślaka.

Granit Bychawa - Powiślak Końskowola 0:1 (0:1)
Bramka: Semeniuk 42'.
Powiślak: Adamczyk - Piasek, Czapla, Kozak, Baran, Sułek, Eminowicz (82' Wójcik), Konc (82' Szczepański), Figura (88' Próchniak), Pryliński (75' Michalski), Semeniuk.
Żółte kartki: Kozak, Czapla, Michalski.

Pavlo Semeniuk (pierwszy z prawej) zdobył jedynego gola w meczu z Granitem. Napastnik Powiślaka ma na koncie 9 goli (fot. FAME Media)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo