W skład komitetu weszli samorządowcy, działacze społeczni oraz osoby zaangażowane w upamiętnianie ofiar zbrodni dokonanych na ludności polskiej podczas II wojny światowej - m. in. Jakub Banaszek - prezydent Chełma, Paweł Maj - prezydenta Puław, Michał Mulawa (PiS), Rafał Mekler i Piotr Zduńczyk (działacze Konfederacji), jak również Lucjusz Nadbereżny - prezydent Stalowej Woli. Jak podkreślają organizatorzy, celem inicjatywy jest ochrona pamięci historycznej oraz oddanie hołdu ofiarom wydarzeń, które w ich ocenie wciąż nie zostały wystarczająco upamiętnione.
Podczas inauguracji działalności komitetu, która miała miejsce dziś (11 czerwca) w Warszawie, jego przedstawiciele zwracali uwagę na konieczność zachowania pamięci o ofiarach oraz sprzeciw wobec wszelkich form gloryfikowania osób i organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej. Podkreślano również znaczenie prawdy historycznej i potrzebę prowadzenia debaty publicznej opartej na faktach.
Projekt ustawy przygotowany przez komitet zakłada m. in. zakaz propagowania symboliki i ideologii banderowskiej, przeciwdziałanie fałszowaniu historii oraz ograniczenie możliwości instytucjonalnego honorowania osób związanych z OUN i UPA. Autorzy projektu argumentują, że proponowane przepisy mają stanowić odpowiedź na pojawiające się przypadki upamiętniania postaci uznawanych przez nich za odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach.
Przedstawiciele inicjatywy zaznaczają jednocześnie, że projekt nie jest wymierzony w naród ukraiński ani w obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. W swoich wystąpieniach przypominali o szerokim wsparciu udzielonym przez Polaków uchodźcom uciekającym przed wojną, wskazując na pomoc humanitarną, finansową oraz zaangażowanie społeczne mieszkańców wielu miast i gmin, w tym także Puław.
- W obliczu tych faktów wiem jedno: prawdziwe, głębokie i trwałe relacje między narodami buduje się na fundamencie prawdy historycznej. Nie ma mowy o szacunku, gdy pozwala się na gloryfikowanie ludobójców i plucie w twarz pomordowanym Polakom. Pamięć i godność nie podlegają żadnym negocjacjom! - komentuje na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych Paweł Maj, prezydent Puław.
Przypomijmy, że w maju włodarz Puław wystosował oficjalny protest do władz partnerskiego miasta Bojarka na Ukrainie w związku z decyzją o nadaniu jednostce ukraińskich Sił Operacji Specjalnych imienia „Bohaterów UPA”. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Zdaniem członków komitetu budowanie dobrych relacji między narodami wymaga otwartej rozmowy o historii i poszanowania pamięci ofiar. Podkreślają oni, że ich działania mają służyć zachowaniu prawdy historycznej oraz godnemu upamiętnieniu osób, które straciły życie w tragicznych wydarzeniach XX wieku.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby obywatelski projekt ustawy mógł trafić pod obrady Sejmu, konieczne jest zebranie co najmniej 100 tysięcy podpisów osób popierających inicjatywę. Komitet ma na to trzy miesiące od momentu rejestracji.
Organizatorzy zapowiadają prowadzenie zbiórki podpisów w całym kraju oraz zachęcają zainteresowane osoby do zapoznania się ze szczegółami projektu za pośrednictwem oficjalnego profilu komitetu na Facebooku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.