Do zdarzenia doszło wczoraj po południu (niedziela, 28 czerwca). Po godz. 17 do puławskiej straży trafiło zgłoszenie o prawdopodobnym utonięciu mężczyzny. Ten miał zniknąć pod wodą na terenie zbiornika wodnego tzw. piaskarni w okolicach Gołębia.
Równo miesiąc temu na naszej stronie pisaliśmy o problemie nielegalnego korzystania z tego zbiornika w Gołębiu. Leśnicy zwracali uwagę na masowe przypadki naruszania zakazu kąpieli i przebywania na terenie zbiornika wodnego powstałego po rekultywacji wyrobiska. Podkreślali, że obszar objęty jest stałym zakazem wstępu od 2018 roku. Ograniczenia zostały wprowadzone ze względu na postępującą erozję terenu oraz zagrożenia związane z charakterem zbiornika. Mimo licznych ostrzeżeń wiele osób nadal korzysta z tego miejsca jak z kąpieliska. Dlatego z uwagi na obawę wypadku zaapelowali do władz gminy Puławy, na terenie której znajduje się zbiornik o przeprowadzenie działań informacyjnych.
- Zbiornik ten nie jest kąpieliskiem w rozumieniu przepisów ustawy Prawo wodne. Jako teren po rekultywacji charakteryzuje się nieprzewidywalnym ukształtowaniem dna, niestabilnością gruntu w strefie brzegowej, brakiem badania czystości wody oraz brakiem dozoru ratowniczego - pisała w liście do wójta nadleśnicza Agata Dryglak z Nadleśnictwa Puławy.
To pierwszy przypadek utonięcia w tym roku i w tym sezonie letnim na terenie naszego powiatu. Puławska straż pożarna apeluje o rozsądek i zachowanie bezpieczeństwa nad wodą, a jednocześnie przypomina o tym, by korzystać tylko z wyznaczonych kąpielisk, gdzie nad bezpieczeńśtwem kąpiących się czuwają wykwalifikowani ratownicy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.